Wałęsa ZDRADZA, na kogo zagłosuje w wyborach. Już wszystko jasne

2019-11-13 6:00 KAMIL SZEWCZYK
Lech Wałęsa
Autor: AKPA Lech Wałęsa

Jeszcze niedawno Lech Wałęsa (76 l.) stawiał na prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza (38 l.). Ale to już przeszłość! - Kosiniak u mnie przegrał wszystko! To ja mu rękę podaję, a on mnie w nosa za to?! On musi doświadczenia nabrać, żeby zmądrzał politycznie! Wybieram zatem mniejsze zło, wybieram Kidawę-Błońską, ona byłaby najlepszym prezydentem z tych kandydatów, którzy są – wyznaje w rozmowie z „Super Expressem” Lech Wałęsa.

Gdyby startowali, to były prezydent Lech Wałęsa właśnie im udzieliłby poparcia. A mowa o Andrzeju Olechowskim (72 l.) i Waldemarze Pawlaku (60 l.). - Ich widziałbym w roli prezydentów. Z moich obliczeń wynika, że to byliby najlepsi prezydenci – mówi nam Wałęsa, który po chwili przyznaje jednak, że z tych kandydatów, którzy realnie będą startować, wybierze mniejsze zło. - I będzie to Małgorzata Kidawa – Błońska. Ma najwięcej doświadczeń, rodzinnych i innych i z tego punktu widzenia byłaby najlepsza – zaznacza dalej były prezydent. A co z Władysławem Kosiniakiem – Kamyszem, którego jeszcze niedawno wsparł twórca Solidarności? - Kosiniak? U mnie przegrał wszystko! Podaję mu rękę, pomagam, a on mnie w nosa za to?! To dziękuję za to! Kosiniak musi doświadczenia złapać, żeby zmądrzał politycznie – stwierdza Wałęsa, który przy okazji chwali Donalda Tuska za to, że zrezygnował z wyścigu o fotel prezydencki. - Widząc co się dzieje i jakby na niego wszyscy się rzucili, to szkoda jego zdrowia byłoby… Tusk może zrobić więcej w innym miejscu. Kochani rodacy, dla was można zrobić wiele, z wami niewiele… - stwierdza na koniec były prezydent.

Najnowsze