Wielka gafa Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Wszyscy to widzieli...

2020-01-17 16:12 DAB
Małgorzata Kidawa-Błońska w Expressie Biedrzyckiej
Autor: Marcin Smulczyński/SUPER EXPRESS Małgorzata Kidawa-Błońska w Expressie Biedrzyckiej

Wybory prezydenckie już za cztery miesiące, kampania wyborcza na dobre już się rozpoczęła. Kandydaci chcą dotrzeć do wyborców ze swoimi przekazami, ale jak to bywa...popełniają błędy, gafy lub zaliczają polityczne wpadki. Tak było i tym razem w przypadku kandydatki Koalicji Obywatelskiej. Konkurencja już wypomniała wpadkę, a internauci byli bezlitośni dla niej.

Nie milkną echa wizyty w Polsce unijnych delegatów z Komisji Weneckiej. Politycy partii rządzącej przekonują, że wizyta była nielegalna, a spotkanie należy rozpatrywać na niwie prywatnej. Opozycja sprzeciwia się, twierdząc, że marszałek Senatu miał prawo zapraszać przedstawicieli Unii na spotkanie w polskim Parlamencie. Do całej sprawy odniosła się Małgorzata Kidawa-Błońska, kandydatka Koalicji Obywatelskiej na urząd prezydenta. Obecna marszałek Sejmu była gościem w programie Moniki Olejnik "Kropka nad i". w czasei rozmowy Małgorzata Kidawa-Błońska odniosła się do wizyty europejskich prawników w naszym kraju: - Jak wizyta Komisji Weneckiej może być nielegalna? To jest ciało unijne, a my jesteśmy członkiem UE – powiedziała kandydatka Koalicji Obywatelskiej na prezydenta. I tu popełniła wielką gafę. Z błędy wyprowadził ją poseł Lewicy Krzysztof Gawkowski. - Taka przyjacielska rada, bo w końcu jako opozycja gramy do jednej bramki. Komisja wenecka jest organem doradczym Rady Europy, a nie ciałem unijnym – napisał Krzysztof Gawkowski na swoim profilu społecznościowym. - Warto, żeby kandydatka na prezydenta znała to rozróżnienie, bo głowa państwa jest odpowiedzialna za politykę międzynarodową... - dodał. Jego wpis załączył u siebie na profilu, konkurent w wyścigu o fotel prezydenta Rober Biedroń.

To jest wiedza ze szkoły podstawowej

Dla takiej gafy internauci nie mieli zrozumienia, swoimi wpisami wystawili ocenę kandydatce Koalicji Obywatelskiej. - Dla mnie ta Kidawa jest nijaka kompletnie nie ma charyzmy mówi cały czas jakieś ogólniki, w głębszej dyskusji wychodzi że jest mało kompetentna. Zero osobowości niestety – napisał jeden z internautów. - Ja nie jestem po tej stronie, gdzie p. Błońska stoi. Poseł to jest od ustaw, przepisów, prawa itd. a nie od śpiewania kolęd na mównicy sejmowej. Ile ustaw oni proponowali, wnieśli, przepchali? Dlatego mówienie o wspólnej bramce, no sorry. Ja za nieudolnym PO nie jestem. Czasami trzeba się od takich odciąć. Moje zdanie – dodał drugi z internautów. - Wstyd, że kandydatka na Prezydenta nie posiada wiedzy z lekcji WOS z 8 klasy podstawówki – zauważył trzeci internauta. - Nie mam pojęcia kim jest Pan Gawkowski. Nie śledzę też Pani Błońskiej. Wiem tylko, że to ta Pani, co to wszystkich kocha i jest za dialogiem i na tym program się kończy – stwierdził czwarty forumowicz. - Zapewne taka sama pomyłka jak przy październikowym głosowaniu nad poselskim projektem ustawy w Sejmie... - pisze kolejna osoba. - Kandydatka ma pewną pojemności wiedzy, więcej się nie zmieści – ironizuje inny internauta. - Obawiam się, że adresatka i tak niewiele zrozumie – dodaje kolejna osoba.