Borzęcin. Zaginęła Grażyna Kuliszewska. 100 tys. zł nagrody za pomoc w jej odnalezieniu

2019-01-25 13:04 PMar
Zaginiona Grażyna Kuliszewska
Autor: Facebook/archiwum prywatne 100 tys. zł nagrody za pomoc w znalezieniu zaginionej kobiety z Borzęcina

Wciąż trwają poszukiwania Grażyny Kuliszewskiej, która 3 stycznia wyszła z domu w Borzęcinie (woj. małopolskie). Miała lecieć do Londynu, gdzie mieszka z mężem i synkiem. Nie wróciła jednak do Anglii i nie nawiązała kontaktu z rodziną. Brytyjski znajomy kobiety zaoferował na FB nagrodę w wysokości 100 tys, zł za pomoc w odnalezieniu zaginionej kobiety.

Telefon pani Grażyny nie odpowiada od chwili jej zaginięcia. W poszukiwania 35-latki oprócz policji zaangażowali się jej bliscy, przyjaciele i mieszkańcy Borzęcina. Ich wysiłki nie przynoszą na razie żadnych konkretnych efektów.

Dodatkowa pomoc w poszukiwaniach napłynęła również z Wielkiej Brytanii. Jeden ze znajomych zaginionej napisał na Facebooku: - Drodzy ludzie z Polski: Jestem w stanie zapłacić 100 000 zł nagrody temu, kto przekaże prawdziwą informację, o tym gdzie jest Grażyna. Jeśli coś wiesz, proszę pomóż!

Przypomnijmy: Grażyna Kuliszewska ma 35 lat, 164 cm wzrostu, szczupłą sylwetkę, ciemne włosy do ramion. Jej znaki charakterystyczne to tatuaż z jaszczurką na prawej stronie pleców i kolczyk na języku.

Wiadomo, że badający sprawę zaginięcia kobiety śledczy biorą pod uwagę rożne scenariusze: od samodzielnego zerwania przez zaginioną kontaktu z rodziną, przez uprowadzenie i pozbawienie wolności, do pozbawienia jej życia przez osoby trzecie.