Siekiera, benzyna i zabójstwo bezdomnego. Były proboszcz usłyszał kolejny zarzut

2026-05-31 14:05

Sprawa byłego proboszcza z gminy Tarczyn przybrała jeszcze gorszy obrót. Na jaw wyszły wstrząsające fakty: według śledczych duchowny podejrzany o brutalne zabójstwo 68-letniego znajomego miał wcześniej podjąć nieudaną próbę jego zamordowania. Prokuratura przygotowuje kolejny zarzut, a akt oskarżenia ma trafić do sądu w najbliższych tygodniach.

  • Były proboszcz z Przypek usłyszy dodatkowy zarzut usiłowania zabójstwa 68-letniego Anatola C.
  • Śledczy ustalili, że przed śmiertelnym atakiem miało dojść do nieudanej próby pozbawienia mężczyzny życia.
  • Prokuratura kończy śledztwo i zapowiada skierowanie aktu oskarżenia do sądu w najbliższych tygodniach.

Nowe ustalenia śledczych

Prokuratura Okręgowa w Radomiu poinformowała, że były proboszcz Mirosław M. usłyszy dodatkowy zarzut usiłowania zabójstwa Anatola C. Do zdarzenia miało dojść krótko przed śmiertelnym atakiem. Jak przekazał prokurator Andrzej Stojak, pierwsza próba miała zakończyć się niepowodzeniem, ponieważ w pobliżu pojawił się przypadkowy świadek - traktorzysta. Jego obecność miała pokrzyżować plany podejrzanego.

Brutalna zbrodnia pod Tarczynem

Mirosław M., były proboszcz parafii w Przypkach koło Tarczyna, od lipca 2025 roku przebywa w areszcie. Duchowny zaatakował 68-letniego Anatola C. siekierą, a następnie polał go benzyną i podpalił. Podczas przesłuchań podejrzany przyznał się do zbrodni. Zeznał, że do tragedii doszło po kłótni w samochodzie. Jak twierdził, w pewnym momencie sięgnął po siekierę, uderzył nią mężczyznę w głowę, a następnie podpalił go i odjechał. Za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Skandal w parafii! Ksiądz okazał się lubieżnikiem

Biegli zbadali byłego księdza. W tle zbrodni nieruchomość 

Śledczy mają już do dyspozycji opinię sporządzoną po kilkutygodniowej obserwacji psychiatrycznej podejrzanego. Prokuratura nie ujawnia jej treści. Biegli nie stwierdzili jednak, by Mirosław M. był niepoczytalny w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów.

Według ustaleń śledztwa w tle sprawy znajduje się umowa darowizny nieruchomości. Anatol C. miał wcześniej przekazać swój majątek duchownemu. W zamian ksiądz zobowiązał się pomóc bezdomnemu mężczyźnie w znalezieniu mieszkania oraz zapewnieniu opieki.

Akt oskarżenia coraz bliżej

Prokuratura zapowiada, że śledztwo znajduje się na finiszu. W najbliższych tygodniach do sądu ma trafić akt oskarżenia obejmujący zarówno zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, jak i nowy zarzut usiłowania zabójstwa. Po ujawnieniu sprawy głos zabrał także metropolita warszawski arcybiskup Adrian Galbas, który przeprosił wiernych za „okropną zbrodnię”.

Źródło: PAP

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki