Burmistrz Błonia Zenon Reszka "tą kopulacją" wystawił się na pośmiewisko. OPINIE CZYTELINKÓW "SE"

2014-11-14 12:52

Gorące igraszki burmistrza Błonia okazały się samobójczym ciosem na trzy dni przed wyborami samorządowymi. Na Zenona Reszkę spadła lawina komentarzy, które niekoniecznie pomogą mu w karierze politycznej. Jak ludzie zareagowali na upublicznienie "kopulacji" w służbowym samochodzie?

Sekstaśma, na której burmistrz Błonia uprawia seks w służbowym samochodzie, wywołała burzę wśród obywateli nie tylko samej gminy. "W życiu bym nie uwierzyła gdybym nie zobaczyła filmu, że można być tak głupim, ale wstyd, współczuję żonie i dzieciom, teraz oni muszą się wstydzić przez jurnego męża i tatusia" - komentuje jedna z internautek.

Burmistrz Zenon Reszka swoimi figlami w służbowym samochodzie strzelił sobie w samo kolano. Za kilkuminutową przyjemność zapłacił seksaferą, która wyszła na jaw trzy dni przed wyborami samorządowymi. Mąż i ojciec czworga dzieci chyba zbyt mocno dał się porwać swoim potrzebom, skoro zaryzykował nie tylko swoją karierę, ale i na szalę postawił rodzinę. Jak komentuje internauta, "pan Burmistrz jak sam się zwie, jest osobą publiczną, na ten super seks pojechał samochodem służbowym z tzw. prawie wnuczką. To gdzie się podziały zasady, uczciwość i cała reszta? Jak trzeba być zaślepionym, żeby w mieście w którym od roku trąbiło się o jego romansie, kusić los i wybrać się na tzw. łączkę? Brak wyobraźni czy głupota? "Tą kopulacją wystawił nas pośmiewisko swoją żonę i czworo dzieci" - dodaje inny oburzony internauta.

Zobacz też: Uprawiał SEKS w swojej służbowej limuzynie! Kim jest Zenon Reszka?

Gmina Błonie rozwijałaby się w wyjątkowym tempie, gdyby polityk tak aktywnie spełniał deklarację, jak na tylnej kanapie samochodu. Nieodpowiedzialny czyn podważył jego wiarygodność jako uczciwego polityka. Jak czytamy w komentarzach, "małżeństwo również jest umową cywilno-prawno i obie strony zobowiązują się do jej przestrzegania. A jeśli pan burmistrz nie potrafi przestrzegać zapisów umowy to znaczy, że innych umów zapewne też nie dotrzyma, a to świadczy o tym, że nie jest człowiekiem wartym zaufania, a tym samym trzeba się zastanowić nad tym, czy warto głosować na oszusta i krętacza. Bo jeśli potrafi perfidnie oszukiwać najbliższych, to lepiej nie wiedzieć jak potrafi wykiwać obcych. A z resztą ja jako wyborca pana burmistrza czuje się oszukana jego opisem, że ma wspaniała żonę itp. a tu proszę. Takie cuda". "Poza tym, jak facet, który zdradza i oszukuje najbliższych, może być wiarygodny jako burmistrz? Skoro ich oszukuje, to jak myślisz, jak wygląda jego uczciwość wobec zwykłego obywatela?" - dodaje internauta.

Zobacz też: Gorące igraszki burmistrza. Bezwstydny polityk uprawia seks w miejscu publicznym w urzędowym wozie! [WIDEO]

Nie wszyscy jednak mieszają z błotem burmistrza Reszkę. Niektórzy podchodzą do sprawy z dużym dystansem, twierdząc że przecież "dobra sprawa taki orzeźwiajacy sex na łonie natury". Sytuacja z sekstaśmą nie zmieni ich ogólnego poglądu na sprawowanie władzy przez polityka i pozostaną wierni swojemu burmistrzowi. "Miałam zamiar głosować na P. Reszkę i nie zmienię zdania" - podkreśla jedna z mieszkanek Błonia.

ZAPISZ SIĘ: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki