Anonimowe zgłoszenie o przerażających praktykach stosowanych przez pedagogów bydgoskiego sierocińca otrzymał dyrektor Bydgoskiego Zespołu Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych, Krzysztof Jankowski. - Brzmiało to niewiarygodnie, ale natychmiast powołałem zespół, który miał wyjaśnić, co tam się naprawdę dzieje. Trzeba było delikatnie zbadać, czy faktycznie mieliśmy do czynienia ze stosowaniem niedozwolonych metod wychowawczych, czy były to tylko plotki lub fantazje dzieci - mówi w rozmowie z bydgoszcz.gazeta.pl Jankowski. Podejrzanych o zastraszanie dzieci jest dwóch wychowawców - młody mężczyzna, który w placówce pracował zaledwie trzy lata i opiekunka z ośmioletnim stażem.
Sprawę najpierw zbadał zespół psychologów i innych wychowawców z BZPOW. W rozmowie z najstarszą grupą dzieci (od 8 do 14 lat) potwierdziły się niepokojące doniesienia. Wychowankowie przyznali, że "wujek" groził im zamknięciem w ciemnym pomieszczeniu albo w piwnicy ze szczurem oraz lodowatym prysznicem. Miała to być kara za nieposłuszeństwo. - Chcieliśmy zweryfikować te informacje, bo nie mieściły nam się one w głowie. Dlatego postanowiliśmy porozmawiać także z wychowankami, którzy obecnie są w tzw. mieszkaniach usamodzielnienia, a w przeszłości byli pod opieką tego wychowawcy z ul. Stolarskiej - wyjaśnia dyrektor BZPOW. - Ci nastolatkowie już nie mają z nim do czynienia, więc bez obaw mogli opowiadać o swoich doświadczeniach. Dzieciaki potwierdziły, że przypadki zastraszania w tej grupie się zdarzały. Przyznały też, niestety, że wychowawca niektóre z tych gróźb realizował - dodaje.
Przemoc psychiczną wobec dzieci stosowała również wychowawczyni z ośmioletnim stażem pracy. To ona wyprowadzała nieposłuszne dzieci na dwór w samych piżamkach, nie zważając na temperaturę. Kobieta została przeniesiona prewencyjnie do innej placówki BZPOW. Mężczyznę natomiast zwolniono z pracy. Prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie dręczenia wychowanków z domu dziecka na Kapuściskach.
Zobacz: Zdesperowana Jola z Gniezna powiesiła się na kaloryferze przez miłość do Mikołaja