Ryszard Kukliński

i

Autor: ARCHIWUM

Były oficer CIA o pułkowniku Kuklińskim: źródło numer jeden dla Zachodu!

2014-02-04 13:12

Emerytowany oficer CIA David Forden ocenia, że pułkownik Ryszard Kukliński był najbardziej znaczącym agentem w historii wywiadu USA.

Pułkownik Ryszard Jerzy Kukliński znany pod pseudonimem Jack Strong i Mewa urodził się 13 czerwca 1930 w Warszawie, zmarł 11 lutego 2004 w Tampie. Kukliński był pułkownikem Wojska Polskiego i armii amerykańskiej, a także zastępcą szefa Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego WP. Współpracował z CIA.

- Płk Ryszard Kukliński chciał zrobić wszystko, co tylko mógł, by uwolnić Polskę z pozycji wasala ZSRR - mówi "Naszemu Dziennikowi" emerytowany oficer CIA David Forden. Własnie dlatego Kukliński zwrócił się o pomoc do USA.

Były współpracownik Kuklińskiego twierdzi, że Polak był najbardziej znaczącym dobrowolnym współpracownikiem wywiadu USA w historii.

Bohater czy zdrajca?

Wiadomo, że w latach 1971-1981 przekazał agentom CIA wiele poufnych informacji, ponad 40 tys. stron dokumentów. Miały one dotyczyć ewentualnego ataku nuklearnego ze strony ZSRR, planowanego w Polsce stanu wojennego, danych technicznych radzieckich czołgów, a także rozmieszczenia na terenie Polski i NRD sowieckich rakiet przeciwlotniczych.
W obawie przed dekonspiracją, Kukliński wraz z żoną uciekł z Polski w 1981 roku, niedługo przed wprowadzeniem stanu wojennego. Dzięki pomocy CIA udało mu się przedostać do USA. Trzy lata później sąd w Warszawie zaocznie skazał go na śmierć. Wyrok został uchylony dopiero w 1995 roku, ale sprawa jego współpracy z amerykańskimi agentami nie została zakończona. Śledztwo umorzono w 1997 roku.

W latach 1971-1981 Ryszard Kukliński przekazał agentom CIA ponad 40 tysięcy stron dokumentów z poufnymi informacjami. Dotyczyły one ewentualnego ataku nuklearnego ze strony ZSRR, planowanego w Polsce stanu wojennego, danych technicznych radzieckich czołgów oraz rozmieszczenia na terenie Polski i NRD sowieckich rakiet przeciwlotniczych.

Zobacz: Zobacz zwiastun filmu o płk. Kuklińskim [WIDEO]

Kukliński bał się dekonspiracji, dlatego uciekł z żoną do USA w 1981 roku. Trzy lata później sąd w Warszawie zaocznie skazał go na śmierć. Wyrok został uchylony w 1995 roku, ale sprawa jego współpracy z amerykańskimi agentami nie została zakończona. Śledztwo umorzono w 1997 roku.

Wiadomo, że w latach 1971-1981 przekazał agentom CIA wiele poufnych informacji, ponad 40 tys. stron dokumentów. Miały one dotyczyć ewentualnego ataku nuklearnego ze strony ZSRR, planowanego w Polsce stanu wojennego, danych technicznych radzieckich czołgów, a także rozmieszczenia na terenie Polski i NRD sowieckich rakiet przeciwlotniczych.W obawie przed dekonspiracją, Kukliński wraz z żoną uciekł z Polski w 1981 roku, niedługo przed wprowadzeniem stanu wojennego. Dzięki pomocy CIA udało mu się przedostać do USA. Trzy lata później sąd w Warszawie zaocznie skazał go na śmierć. Wyrok został uchylony dopiero w 1995 roku, ale sprawa jego współpracy z amerykańskimi agentami nie została zakończona. Śledztwo umorzono w 1997 roku.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki