Kierowca MPK Kraków zginął w potwornej kraksie autobusów. Pan Józef przez wiele lat służył mieszkańcom

2026-05-16 4:20

Minęły dwa lata od koszmarnego wypadku, do którego doszło na ulicy Igołomskiej w Krakowie. W zdarzeniu uczestniczyły dwa autobusy: miejski oraz turystyczny. Do kraksy doszło nad ranem, dlatego w pojazdach nie było nikogo poza kierowcami. Niestety wypadek zebrał śmiertelne żniwo. Zginął w nim pan Józef, 61-letni kierowca MPK.

  • Dwa lata temu na ulicy Igołomskiej w Krakowie autobus MPK zderzył się z autobusem turystycznym.
  • W wypadku zginął 61-letni kierowca MPK; w obu pojazdach znajdowali się wyłącznie kierowcy.
  • Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Krakowie wyraziło głębokie współczucie z powodu śmierci swojego cenionego pracownika, pana Józefa.

Tragiczny wypadek autobusu MPK w Krakowie. Okoliczności katastrofy na Igołomskiej

Do makabrycznego zdarzenia doszło 15 maja 2024 r. około godziny 4:00, pod wiaduktem trasy S7 i DK 79 na ulicy Igołomskiej w Krakowie. Na kursie kolizyjnym znalazły się dwa autobusy: miejski oraz turystyczny. Kierowcom nie udało się uniknąć potężnej kraksy. Wyłącznie wczesna pora sprawiła, że oba pojazdy nie wiozły jeszcze pasażerów. Na pokładzie znajdowali się tylko kierowcy.

Niestety, dla pana Józefa, 61-letniego pracownika MPK zdarzenie przybrało najgorszy możliwy obrót. Na miejscu natychmiast interweniowały służby ratunkowe, jednak pomimo ich wysiłków, życia mężczyzny nie udało się uratować. Kierowca zginął w wyniku odniesionych obrażeń.

Pogrzeb kierowcy MPK. Pojazdy komunikacji miejskiej udekorowano kirem

Śmierć doświadczonego kierowcy wstrząsnęła całym środowiskiem krakowskiego MPK. Pogrzeb pana Józefa stał się wzruszającą manifestacją solidarności. W ostatnim pożegnaniu wzięli udział licznie zgromadzeni pracownicy MPK: kierowcy, motorniczowie, mechanicy oraz inspektorzy ruchu. Obecny był również poczet sztandarowy krakowskiego przewoźnika. Grzegorz Dyrkacz, wiceprezes zarządu MPK SA w Krakowie, przekazał rodzinie pisemne kondolencje od prezydenta Krakowa, Aleksandra Miszalskiego, oraz od zarządu spółki, wyrażając głębokie ubolewanie z powodu tej niewyobrażalnej straty.

Wyrazem ogólnomiejskiej żałoby było udekorowanie wszystkich tramwajów i autobusów kirem w dniu pogrzebu. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Krakowie opublikowało także poruszające oświadczenie:

- Żadne słowa nie będą w stanie wyrazić naszego współczucia dla rodziny zmarłego. Ta wielka tragedia bardzo dotknęła i poruszyła naszą społeczność – wszystkich pracowników MPK SA w Krakowie, w szczególności koleżanki i kolegów z zajezdni autobusowej Bieńczyce. Straciliśmy bardzo lubianego, cenionego, zawsze pogodnego i chętnego do pomocy kolegę. Będzie nam bardzo brakować Jego obecności, życzliwych pozdrowień i uśmiechu. Śp. Józef przez wiele lat z poświęceniem służył mieszkańcom naszego miasta, przewożąc ich autobusami. O tym zawsze będziemy pamiętać – brzmiała treść pożegnania tragicznie zmarłego kierowcy.

Sonda
Czujesz się bezpieczny na polskich drogach?
Ryszard Linard Bogucki przez sądem w Krakowie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki