W końcu się zgodziłam, ale nie dawałam sobie rady z poruszaniem się po różnych stronach. Ciągle mi coś wyskakiwało, jakieś komunikaty. Nie potrafiłam poradzić sobie z szukaniem potrzebnych informacji. Chciałam zrezygnować, ale mój wnuk wykazywał się wielką cierpliwością, tłumaczył mi wszystko po sto razy, aż zrozumiałam. Najbardziej denerwowały mnie małe litery, bo nie wszystko dawałam radę przeczytać. W końcu jednak Sebastian tak ustawił mi w komputerze wielkość czcionki, że w tej chwili wszystko mogę czytać bez okularów! Od kilku miesięcy korzystam z sieci bez żadnych problemów. Zawarłam już nawet przez Internet kilka miłych znajomości z paniami w moim wieku. Wymieniamy się przepisami na dżemy, ciasta i nalewki. Dzięki wnukowi, jego cierpliwości i uporowi, stałam się nowoczesną babcią i bardzo się z tego cieszę. Janina Wujec (67 l.) ze Skoczowa
Dziękuję wnukowi
2010-06-21
4:00
Moja historia może pomóc niejednemu seniorowi. Mój 17-letni wnuk Sebastian ponad rok namawiał mnie na podłączenie Internetu do komputera, który ja i mój mąż dostaliśmy w prezencie od rodziny na 45. rocznicę ślubu.