Grupiński z PO: Lech Kaczyński to nie papież, nie zasłużył na pomnik

2011-04-04 12:09 Ag

Na kilka dni przed rocznicą katastrofy pod Smoleńskiem rozgorzała dyskusja czy zmarły prezydent powinien mieć pomnik w Warszawie, bo zdaniem polityków PiS to godne uczczenie jego pamięci. Poseł Rafał Grupiński z PO stanowczo się temu sprzeciwia. Wiceprzewodniczący wielkopolskie Platformy uważa, że Lech Kaczyński nie miał zasług dla historii i kultury polskiej, by stawiać mu monument. Czym innym są pomniki stawiane w hołdzie wielkiemu Polakowi - Janowi Pawłowi II. Według polityka PO poprzednik Bronisława Komorowskiego nie był dobrym prezydentem.

{% load polls_tags %}{% get_poll 1854 request.path %}

Dwa poranne programy, dwie rozgłośnie radiowe i dwa zupełnie różne spojrzenia na budowę pomnika Lecha Kaczyńskiego. Rzecznik PiS Adam Hofman przekonywał w Radiu Zet, że wszystkie ofiary katastrofy z 10 kwietnia powinny być upamiętnione, ale zmarły prezydent bezdyskusyjnie powinien mieć swój monument w godnym miejscu w centrum stolicy.

- Dla mnie to jest rzecz trudna do zrozumienia, choć ta władza, mówię o Platformie, już mnie za bardzo nie zaskoczy. W małej węgierskiej miejscowości polski prezydent ma piękny pomnik, a w stolicy swojego kraju nie ma. Dla mnie to coś niebywałego - przekonywał Hofman.

Przeczytaj koniecznie: Hofman z PiS: Pomnik Lecha Kaczyńskiego albo protesty i żałoba

Rafał Grupiński, poseł PO w radiu TOK FM nie zgadzał się z ideą stawiania pomników Kaczyńskiemu. - Z punktu widzenia historii, zasług i prawdy o polityce, Lech Kaczyński nie jest politykiem, któremu w pierwszej kolejności należałoby stawiać pomniki - tłumaczył.

Wiceprzewodniczący wielkopolskie Platformy jest zdania, że taka forma uczczenia pamięci zmarłego należy się tylko ludziom, którzy mieli zasługi dla państwa i kultury. Takim zasłużonym dla ojczyzny był Ojciec Święty Jana Paweł II

- Lech Kaczyński nie był dobrym prezydentem. Nadmierne ocenianie zasług Lecha Kaczyńskiego dla Rzeczpospolitej i próby upamiętniania go pomnikami uważam za aktywność polityczną, która ma sprawiać kłopot drugiej stronie - stwierdził Grupiński.

Najnowsze