Jasnowidz odnalazł ciało Patryka z Trzemeszna

2015-07-22 4:00

Towarzyski, wesoły, bezproblemowy. Kiedy Patryk T. (?23 l.) z Trzemeszna (woj. wielkopolskie) niespodziewanie zniknął, jego najbliżsi nie tracili nadziei. Najpierw szukali go sami, potem z policją, aż w końcu poprosili o pomoc słynnego jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego. I to on, po przejmującej wizji, wskazał miejsce, gdzie chłopak może być. Niestety, na pomoc było już za późno.

11 lipca Patryk T. był u kolegi. Wrócił do domu grubo po północy, ale po chwili wyszedł i ślad po nim przepadł. - Szukali go policjanci, strażacy, rodzina i znajomi - mówi st. asp. Anna Osińska z policji w Gnieźnie. Bezskutecznie. Zrozpaczona rodzina Patryka poprosiła o pomoc najsłynniejszego w Polsce jasnowidza. - Dostarczono mi zdjęcie chłopaka i jego ubranie - wspomina Krzysztof Jackowski. Dzięki nim uzyskał wizję. - Zobaczyłem go, jak idzie w stronę jeziora. Jest pod wpływem jakiejś substancji: być może dopalaczy albo alkoholu, to one popychają go w stronę trzcin. Jest pobudzony, rozgorączkowany - mówi Krzysztof Jackowski.

Jasnowidz sporządził rodzinie dokładną mapkę, z zaznaczeniem miejsca, w którym należy szukać Patryka. Jego wizja się sprawdziła. Strażacy z OSP w Trzemesznie przeszukali jezioro Bystrzyca. W szuwarach natknęli się na zaginionego. Był martwy. Na miejscu pojawili się policjanci, prokurator. Wstępnie śledczy stwierdzili, że do śmierci doszło przez utonięcie. - Teraz badamy wszystkie okoliczności - mówi podinsp. Janusz Warda. - To teraz plaga, ludzie zażywają substancje psychoaktywne i robią po nich straszne rzeczy. Co gorsza, będzie się to nasilało - komentuje tę tragedię jasnowidz.

Zobacz: Zaginęła Karina Kasprowicz z Niemczy. Widziałeś ją?

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE