Jestem wierna Biedronce od 20 lat

2018-11-05 8:32

 Bożena Boruta rozpoczę­ła pracę w Biedronce w 1999 roku i jest tam zatrudniona do tej pory. Przez wszystkie te lata jest kie­rownikiem sklepu, a właści­wie czterech kolejnych. Dzię­ki 20 latom pracy w Biedronce może obserwować, jaką prze­mianę przechodzą ciągle skle­py tej sieci. Mówi, że naprawdę lubi swoją pracę i nie zamieni­łaby jej na żadną inną.

Jestem wierna Biedronce od 20 lat

i

Autor: Materiały Prasowe/ Materiały prasowe Praca w sieci Biedronka daje stabilizację zawodową i bezpieczeństwo

 Dla pani Bożeny bardzo ważne jest to, że praca umożliwia jej kontakt z ludźmi. Cieszy się, że ma fajną zało­gę i jest z nią bardzo związana.

– Bez z nich byłoby mi trudno, a mam nadzieję, że oni też cieszą się, że mnie mają – podkreśla pani Bożena. – Mam satysfakcję, że udało mi się stworzyć dobry zespół. To są bardzo fajni ludzie, którym chce się praco­wać. Pomagamy sobie wzajemnie i dobrze się dogadujemy, choć prze­krój wiekowy pracowników wyno­si od 25 do 44 lat. Ja jestem najstar­sza i jestem taką ich mamą – śmieje się pani Bożena.

Biedronka w Piekarach Śląskich to już czwarty sklep tej sieci, któ­rym kieruje pani Bożena. – Zaczy­nałam pracę w markecie Tip w 1996 roku, ale kiedy został on przejęty przez Biedronkę w 1999 r., przeszłam do nowego właściciela i już zosta­łam – wyjaśnia Bożena. Przyznaje, że każda zmiana sklepu i współpra­cowników z początku jest dla niej trudna. – Najbardziej bałam się, gdy z niewielkiego dyskontu zosta­łam przeniesiona do naprawdę dużej Biedronki. Lękałam się, czy podo­łam takiemu wyzwaniu, przecież to znacznie większe obroty i duża powierzchnia sklepowa. Ale udało się. Zawsze tak jest, że po krótkim czasie dopasowuję się do nowego miejsca i staram się podołać wszyst­kim obowiązkom – opowiada kierow­niczka sklepu. – Są wzloty i upadki, każdy ma lepsze i gorsze dni. Takie jest życie – podsumowuje.

Dobre miejsce do pracy

Oprócz zalet, jakie daje praca w miłym zespole, Bożena Boruta ma też inne powody do zadowolenia z pracy w Biedronce. – Biedronka ma wiele udogodnień dla pracow­ników – mówi. – Możemy korzystać z karty Multisport, mamy też zapewnioną opiekę medyczną oraz bony dla pracowników – wymienia. – Są też możliwości wewnętrznego awansu. Ja, przechodząc do Bie­dronki, miałam już stanowisko kie­rownicze, ale przez lata wyszkoli­łam wielu młodych pracowników, którzy obecnie zajmują kierowni­cze stanowiska.

Zmiany w sklepach okiem pracownika

Przez długie lata pracy w Biedron­ce pani Bożena widziała, jak zmie­niają się sklepy Biedronki. – Znacz­nie poszerzyliśmy asortyment, a nasze produkty są dobrej jako­ści, co potwierdzają zewnętrzne kon­trole. Mamy w ofercie świeże owoce i warzywa, również takie pochodzą­ce z ekologicznych upraw. Wypieka­my też na miejscu pieczywo, czego dawniej nie robiliśmy – tłumaczy pani Bożena.

Zmianom uległa też aranżacja powierzchni sklepowej. Przede wszystkim dyskonty są systema­tycznie rozbudowywane, co daje więcej przestrzeni, a tym samym większe możliwości wyeksponowa­nia towarów. – Robienie zakupów w Biedronce stało się bardziej kom­fortowe. Towary są bardziej widocz­ne, a ich podział jest wyraźniejszy. Wszystko jest lepiej wyeksponowa­ne niż kiedyś i łatwiej się kliento­wi odnaleźć – mówi pani Bożena.

Nowoczesne kasy z czytnikami kodów oraz wprowadzenie płatno­ści kartą usprawniły też pracę kasje­rów. – Kiedyś nie było można płacić kartą, na co klienci bardzo narzeka­li – wspomina Bożena. – Teraz to już przeszłość. Przygotowujemy też dla klientów różne promocje i programy lojalnościowe, np. osoby zbierające punkty na karcie „Moja Biedron­ka” mogą kupować wiele atrakcyj­nych produktów w obniżonej cenie.

Zdaniem pani Bożeny zmieniają się też klienci Biedronki. – W sklepach jest teraz większy wybór, więc klien­ci stali się bardziej wymagający. – tłumaczy pani Bożena.

Podkreśla, że nawet kiedy trafia się klient, który ma nieuzasadnio­ną pretensję, trzeba wobec niego zachować grzeczność. – Z uśmie­chem wytłumaczyć, przytaczając sensowne argumenty w odpowie­dzi na jego zarzuty – dodaje.

Ulubione towary z Biedronki

Pani Bożena mówi, że klienci Bie­dronki bardzo sobie cenią możli­wość nabycia dużego asortymen­tu mięs, często w promocyjnych cenach. Z radością też powitali ofer­tę świeżego, pachnącego pieczywa. Ale największym zainteresowa­niem cieszą się towary z segmentu non food, czyli np. sprzęt gospo­darstwa domowego, ubrania czy urządzenia elektroniczne.

– Ja sama często je kupuję. Właś­ciwie to robię zakupy wyłącznie w Biedronce, tu mam wszystko. Staram się też kupić każdy nowy towar i wypróbować go, by potem móc klientowi rzetelnie o nim opo­wiedzieć – mówi Bożena Boruta.

Materiał Informacyjny

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki