Koniec miłości

2007-10-07 19:10

Fani "You Can Dance - Po prostu tańcz" z zapartym tchem śledzą losy uczestników programu. Największą sympatią widzów cieszą się Magda Góra (21 l.) i Mariusz Jasuwienas (25 l.).

Nic dziwnego! Przed kamerami przyznali, że świata poza sobą nie widzą. Ostatnio jednak coś między nimi się zmieniło... Tancerze rozstali się.

Dwoje do tanga

Magda i Mariusz pochodzą z Krakowa. Tam się poznali, zakochali. Założyli nawet własną szkołę tańca.

Sukces gonił sukces. Byli bardzo szczęśliwi, gdy oboje dostali się do programu "You Can Dance". Razem wyjechali nawet na warsztaty choreograficzne do Paryża. Tam wspólnie przeżyli chwile grozy, gdy Mariusz doznał poważnej kontuzji.

Mimo wszystko zatańczył, ale nie pokazał, na co go stać. Werdyktu jury słuchał ze łzami w oczach. Jeden z jurorów programu Augustin Egurrola (34 l.) nie ukrywał, że ten występ mu się nie spodobał. Na szczęście znana z ciętego języka Weronika Pazura (36 l.) tym razem wystąpiła w roli adwokata Mariusza.

- Wiem, że miałeś kontuzję. Dlatego kiepsko ci poszło - powiedziała. A po długiej chwili dodała: - Przechodzisz dalej. Tym samym tancerz dołączył do finałowej szesnastki, wśród której była już Magda.

Jak odejść, to razem

Podczas pobytu w Paryżu zakochani zdradzili "Super Expressowi", że obawiają się chwili, w której jedno z nich okaże się słabsze i będzie musiało odejść z show.

- Możliwe, że podejmiemy wówczas dramatyczną decyzję i oboje opuścimy program - mówili. Podkreślali, że marzą o wygranej, ale nie za wszelką cenę.

Dziś Magda i Mariusz nie są już razem. Ich 6-letni związek rozpadł się. Rozstali się zaraz po przylocie z Paryża. Czy rywalizacja w programie zniszczyła ich miłość? Nikt nie bawi się przecież w sentymenty, gdy w grę wchodzi wielka wygrana. A na roczne stypendium na Broadwayu może pojechać tylko jedna osoba.

Ten trzeci

A jednak Mariusz jest przekonany, że to nie "You Can Dance" ich rozdzielił. Po prostu w życiu Magdy pojawił się inny mężczyzna.

- Myślę, że oszukiwała mnie przez cały pobyt w Paryżu - powiedział nam Mariusz. - Ale życzę jej, żeby była szczęśliwa. Może ktoś inny da jej to, czego ja widocznie nie umiałem dać...

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki