Nauczycielka wyrzuciła krzyż do śmietnika. Protest pod szkołą, prokuratura wszczęła dochodzenie

2026-01-08 12:46

Prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie obrazy uczuć religijnych uczniów szkoły w Kielnie (woj. pomorskie). W połowie grudnia 2025 r. nauczycielka miała zdjąć krzyż ze ściany i wyrzucić go do kosza na śmieci. W czwartek (8 stycznia) środowiska prawicowe zorganizowały protest przed szkołą.

Nauczycielka wyrzuciła krzyż do kosza. Protest pod szkołą, prokuratura wszczęła dochodzenie

i

Autor: Beata Zawrzel / Reporter Zdj. ilustracyjne.
Super Express Google News
  • Prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie obrazy uczuć religijnych po incydencie w szkole w Kielnie.
  • Nauczycielka miała zdjąć krzyż ze ściany i wyrzucić go do kosza, co wywołało oburzenie i protesty.
  • Dowiedz się więcej o szczegółach zdarzenia, reakcjach społecznych i konsekwencjach prawnych.

Mariusz Duszyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, przekazał w rozmowie z PAP, że w środę (7 stycznia) wszczęto dochodzenie dotyczące zdarzenia, do którego doszło 15 grudnia 2025 r. w Kielnie. Postępowanie dotyczy podejrzenia obrazy uczuć religijnych uczniów Szkoły Podstawowej w Kielnie poprzez publiczne znieważenie przedmiotu czci religijnej - krzyża zawieszonego w sali lekcyjnej - polegające na wrzuceniu go do kosza na śmieci.

Wyjaśnił, że zawiadomienie w tej sprawie do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie złożył wójt gminy Szemud. Ponadto w środę dyrektorka szkoły złożyła ustne zawiadomienie o przestępstwie i została przesłuchana w charakterze świadka.

W toku dochodzenia zaplanowano wykonanie kolejnych czynności procesowych, tj. przesłuchanie w charakterze świadków uczniów będących świadkami zdarzenia, nauczycieli oraz innych osób, mogących posiadać wiedzę na temat sprawy.

- poinformował prokurator Duszyński. Dodał, że przeprowadzenie dochodzenia powierzono Komisariatowi Policji w Szemudzie.

Obraza uczuć religijnych zagrożona jest karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.

W czwartek (8 stycznia) przed Szkołą Podstawową w Kielnie odbył się protest. Uczestniczyli w nim m.in. przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej, posłowie PiS Michał Kowalski i Dorota Arciszewska-Mielewczyk, Robert Bąkiewicz oraz rodzice jednego z uczniów - Andrzej i Agata.

Niespełna miesiąc temu w tej szkole uczniowie znaleźli się w niezwykle trudnej sytuacji. Stanęli w obronie krzyża, który nauczycielka języka angielskiego zdjęła ze ściany i wyrzuciła do kosza na śmieci (...). Tym samym wypełnili przesłanie Jana Pawła II: „Każdy z was, młodzi przyjaciele, znajduje w życiu jakieś swoje Westerplatte”.

- powiedziała pani Agata.

Nawiązała w ten sposób do nazwy placówki noszącej imię Bohaterów Westerplatte. Kobieta stwierdziła, że „młodzi bohaterowie uczą nas dorosłych” i że „nie możemy zdezerterować w tej słusznej sprawie, jaką jest obrona krzyża”. Zapewniła, że „będą walczyć” i że „prawda zwycięży”.

Do zdarzenia odniosło się również Stowarzyszenie Katechetów Świeckich (SKŚ), które w stanowisku przekazanym PAP wyraziło sprzeciw wobec — jak podkreślono — „gestu niewłaściwego wychowawczo, raniącego wrażliwość wielu uczniów oraz ich rodzin”.

- Dla chrześcijan krzyż jest znakiem Jezusa Chrystusa — Syna Bożego, który oddał życie za człowieka. Jest symbolem wiary, nadziei, miłości oraz wierności sumieniu. Jego publiczne wyrzucenie zostało odebrane jako brak szacunku wobec osoby, którą wierzący kochają, ale także jako gest uderzający w godność i przekonania uczniów wychowywanych w tradycji chrześcijańskiej - podkreśliło stowarzyszenie.

Zdaniem jego przedstawicieli szkoła powinna być przestrzenią nie tylko przekazywania wiedzy, ale również wychowania, dialogu i wzajemnego szacunku.

W środę wójt gminy Szemud Ryszard Kalkowski zaapelował o powstrzymanie się od spekulacji, mowy nienawiści i rozpowszechniania niepotwierdzonych informacji. Podkreślił, że do czasu zakończenia postępowania należy zachować spokój i odpowiedzialność w przekazie publicznym.

Kalkowski dodał, że dyrektorka szkoły zawiesiła nauczycielkę w obowiązkach do czasu wyjaśnienia sprawy. Wójt poinformował również, że w sali lekcyjnej zawisł nowy krzyż, a pierwotny - zabezpieczony przez policję - stanowi dowód w sprawie. Zapewniono także pomoc psychologiczną i pedagogiczną uczniom, rodzicom i opiekunom.

Dyrektorka szkoły Joanna Kułaga poinformowała, że prowadzi czynności zmierzające do wyjaśnienia sprawy i współpracuje z organem prowadzącym oraz Kuratorium Oświaty w Gdańsku.

Metropolita gdański abp Tadeusz Wojda w oświadczeniu napisał, że przyjął informację o profanacji krzyża z ubolewaniem i oczekuje rzetelnych wyjaśnień oraz działań zapobiegających podobnym zdarzeniom w przyszłości.

Według mediów do zdarzenia doszło w połowie grudnia podczas lekcji języka angielskiego. Nauczycielka miała zażądać zdjęcia krzyża z sali, a po odmowie uczniów sama go zdjąć i wyrzucić do kosza.

CZYTAJ TEŻ: Ten sondaż nie spodoba się księżom. Większość Polaków mówi jasno

Sonda
Czy krzyże powinny wisieć w miejscach publicznych, np. urzędach, szkołach?
Rozbierają wieżę spalonego kościoła w Lublinie. Dzwon jest już bezpieczny

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki