Kulisy potwornej zbrodni w Olecku. Sąd oddał im Blankę a oni ją zabili

2019-06-26 5:00

Bestialskie morderstwo dziewięciomiesięcznej Blanki wstrząsnęło całą Polską. Niemowlę zmarło z powodu krwotoku wewnętrznego i uszkodzenia mózgu, do których doprowadzili jej wyrodni rodzice. Co najbardziej wstrząsające, tej tragedii można było uniknąć! Dziewczynka w listopadzie ubiegłego roku została zabrana swoim oprawcom, ale decyzją sądu wróciła do nich już w kwietniu!

Edyta Truszczyńska, kierownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Olecku (woj. warmińsko-mazurskie) przyznała, że to na ich wniosek sąd odebrał Blankę rodzicom w listopadzie 2018 roku, zaledwie miesiąc po jej urodzeniu. Niemowlę od 25 listopada przebywało w zawodowej rodzinie zastępczej. - Dziecko trafiło tam, ponieważ była informacja, że w rodzinie biologicznej nie dzieje się najlepiej. Wchodziły w grę nie kwestie przemocowe, ale używek i nadużywania substancji psychoaktywnych- w rozmowie z „Twoim Kurierem Olsztyńskim” zdradzał rzecznik sądu okręgowego w Suwałkach Marcin Walczuk.

W marcu 2019 r. Sąd Rejonowy w Olecku, posiłkując się opinią biegłych zadecydował jednak, że Blanka może wrócić do rodziców. W swej decyzji ograniczył im jedynie władzę rodzicielską, poprzez obowiązek poddawania się stałemu nadzorowi kuratora. - Kiedy zapadała ta decyzja, nikt nie zwracał się do nas o opinię w tej sprawie, nie mieliśmy na to wpływu- przyznała kierowniczka MOPS-u. Jak dodała, od tamtej pory dziecko pozostawało pod obserwacją m.in. kuratora zawodowego, kuratora społecznego oraz dzielnicowego. W żadnym z ich raportów (z 30 kwietnia oraz 30 maja) oraz w relacji z niezapowiedzianej wizyty (7 czerwca) nie wskazano żadnych nieprawidłowości. Następna wizyta zaplanowana była po 20 czerwca. Niestety, już dzień później Blanka nie żyła...

- Niemowlę miało serce przebite żebrem, mogło być uderzane młotkiem lub wałkiem, ponadto mogło być uderzane o rant biurka lub stołu. Sekcja zwłok wykazała też, że dziewczynka została zgwałcona – mówił Ryszard Tomkiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Suwałkach. Jak dodał , 35-letnia matka dziecka i 45-letni ojciec nie przyznali się do winy. Grozi im dożywocie.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE