PZU Maraton Warszawski [KOMPENDIUM WIEDZY]

2017-09-23 18:35

Już po raz 39. Tysiące uczestników przebiegną trasę wrześniowego maratonu po ulicach stolicy. PZU Maraton Warszawski odbędzie się w niedzielę, 24 września, po raz piąty pod patronatem największego polskiego ubezpieczyciela.

PZU Maraton Warszawski

i

Autor: Archiwum serwisu

Do udziału we wszystkich biegach organizowanych w ramach 39. PZU Maratonu Warszawskiego zgłosiło się kilkanaście tysięcy biegaczy z kilkudziesięciu krajów. Wśród nich Arkadiusz Gardzielewski, tegoroczny potrójny mistrz Polski: w biegach przełajowych oraz w biegach ulicznych na dystansach 10 km i w półmaratonie. Start biegu maratońskiego nastąpi o godz. 9.00 na placu Trzech Krzyży. A ci, dla których dystans 42.195 m jest za długi, mają możliwość pokonania Biegu na Piątkę, czyli 5000 metrów, ze startem na ul. Konwiktorskiej. W sobotę na stadionie Agrykoli odbędzie się Minimaraton, czyli biegi dla dzieci i młodzieży. Zaczęło się w roku 1979, gdy maratony nie były jeszcze tak popularne na całym świecie jak teraz. To był pierwszy bieg maratoński w Polsce, w którym uczestniczyć mógł każdy. Warszawski debiut przyniósł drugą pod względem liczebności frekwencję w Europie w maratonach roku 1979: ponad 1800 biegaczy dotarło do mety.


W dwóch minionych latach zwyciężał Kenijczyk Ezekiel Omullo

Impreza rozgrywana we wrześniu nosiła nazwę Maratonu Pokoju. Inicjatorami byli Tomasz Hopfer, Józef Węgrzyn i Zbigniew Zaremba. Do dziś impreza odbywa się rok w rok, chociaż jej losy układały się różnie. Nie przeszkodził jej nawet stan wojenny. Od roku 1992 przemianowana została na Maraton Warszawski. Na ogół jej data wiąże się z końcem września, ale... bywała rozgrywana zarówno w maju (w roku 2000, gdy miała służyć zdobywaniu wskaźników olimpijskich przez polskich biegaczy, co zresztą nie udało się żadnemu z nich), jak i w końcu października (w roku 2002, gdy po rezygnacji instytucjonalnych organizatorów ciągłość imprezy zapewnili amatorzy zapaleńcy, przeprowadzając ją na placu Piłsudskiego). Od roku 2013 impreza nosi dumną nazwę „PZU Maraton Warszawski", a zwycięzcą pierwszej edycji pod tą nazwą został Polak o etiopskich korzeniach Yared Shegumo.


Yared Shegumo to na razie ostatni z polskich biegaczy, który triumfował w Maratonie Warszawskim (2013 r.)

Od Placu Trzech Krzyży do Podzamcza

Tegoroczny PZU Maraton Warszawski wystartuje o godz. 9.00 z placu Trzech Krzyży, a potem w kierunku południowym przemierzy Aleje Ujazdowskie, aleję Szucha i plac Unii Lubelskiej. Potem trzy kilometry ulicą Puławską do Bukowińskiej i Nowobukowińskiej. Aleją KEN dotrze do metra Imielin. Następnie przez ulice Indiry Gandhi, Rosoła, Płaskowickiej, Orszady i Prymasa Hlonda dotrze do alei Rzeczypospolitej w Wilanowie. Tu nastąpi zwrot w kierunku północnym: ulicą Sobieskiego, aleją Witosa i Czerniakowską do Gagarina. Tutaj uczestnicy wbiegną do parku Łazienki Królewskie, a opuszczą go przez ul. Szwoleżerów. Następnie przez Łazienkowską, Rozbrat i Kruczkowskiego dotrą do mostu Świętokrzyskiego, którym przebiegną na prawą stronę Wisły. Trasa po praskiej stronie liczy 7 kilometrów: Wybrzeżem Szczecińskim i Helskim, Ratuszową, Namysłowską do Starzyńskiego, aby mostem Gdańskim powrócić do Śródmieścia. W kierunku Żoliborza trasa wiedzie Między parkową, Bonifraterską, Andersa, Mickiewicza, przez plac Wilsona, ulice Krasińskiego i Gwiaździstą. Tam też na 4 km przed metą nastąpi ostatni nawrót, na południe, by przez Wybrzeże Gdyńskie i Gdańskie maratończycy osiągnęli metę na Podzamczu przy Parku Fontann.

Maraton i Piątka dla potrzebujących

Maratoński dystans 42.195 m to nie jedyny bieg niedzielnego święta. O tej samej godzinie odbędzie się także Bieg na Piątkę oraz sztafeta maratońska. Dzień wcześniej w ramach Minimaratonu na stadionie Agrykola rywalizować będą dzieci. Dzięki temu w wydarzeniu aktywny udział może wziąć praktycznie każdy, bez względu na wiek oraz kondycję fizyczną.


Robert Korzeniowski (49 l.), kiedyś chodziarz, teraz biegacz z misją

Biegam dobrze

Oba biegi imprezy, maratoński i „piątka", wpisują się w akcję charytatywną #BiegamDobrze. Polega ona na zbieraniu funduszy na jedną z dziewięciu wskazanych organizacji (na rzecz dzieci, medycyny, zwierząt...). Każdy uczestnik, który do końca sierpnia zebrał darowizny od 300zł wzwyż, otrzymał prawo bezpłatnego startu w imprezie. Zbiórka trwa nadal, do 2 października. Organizacje charytatywne otrzymają 90 proc. zebranej puli. Jednym z uczestników akcji jest chodziarz wszech czasów Robert Korzeniowski (49l.). Wystąpi on w Biegu na Piątkę, wspierając organizacje na rzecz dzieci. A osiągnąwszy metę zamierza na zmianę z kolegami pchać wózek niesprawnego uczestnika maratonu.

Rusz się z kanapy. Pobiegnij za rok

Jeżeli nie zdołałeś przygotować organizmu do tegorocznego startu, pomyśl od razu o roku przyszłym. Poniżej podajemy uproszczone rady, jak przygotować się do tak wielkiego wyzwania. Pokazujemy też inicjatywy firmy PZU, które zachęcają do aktywności fizycznej i do zdrowego trybu życia. Maraton to wielka i odpowiedzialna przygoda, ale codzienna sprawność to smak życia. No i endorfiny, które wydzielają się wraz z radosnym pokonywaniem dystansu...

Parkun przez cały rok

W każdą sobotę biegają o9 rano. Upał czy mróz. W Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Gdyni i kilkudziesięciu innych miejscach w Polsce. Ana całym świecie liczba tych imprez sięga pięciuset. PZU wspiera od ponad dwóch lat cykl Parkrun. Miłośnicy biegania, młodzi i starsi, spotykają się co tydzień, by przebiec 5 km z pomiarem czasu. Nie po to, by się ścigać, ale , by sprawdzić, na ile rośnie (lub spada) ich wydolność. Miejscem spotkań są głównie parki (stąd nazwa), w tym warszawski Park Skaryszewski. Ale biegają też po lesie lub po ulicach. W każdą sobotę w Polsce na starcie staje ok. 10tysięcy osób. A łączna liczba uczestniczących przekroczyła już 100tysięcy. Sponsorem cyklu Parkrun Polska jest PZU.

Pamiętaj, przyszły Maratończyku

A) NIE BIEGAJ ZA SZYBKO ANI ZA WIELE
Zaczynaj od krótkich dystansów i od takiego tempa, w trakcie którego możesz rozmawiać bez sapania. Potem przedłużaj dystans, możesz też przyspieszyć. Nie przesadzaj z intensywnością. Wciągu tygodnia możesz sobie dodać nie więcej niż 10 proc. dawki odległości. Obserwuj organizm. Sam musisz znaleźć własny poziom treningu;

B) PRZYZWYCZAJ SIĘ DO DŁUGIEGO BIEGANIA
Specjaliści uważają, że dla organizmu przystosowanego do większego wysiłku dzienna dawka biegu powinna wynosić 2,5–3 godziny. Inni uważają, że może być większa, ale należy przeplatać bieg z marszem;

C) NIE POZWÓL SIĘ ZASAPAĆ
Dostosowuj oddech do tempa i intensywności biegu. Oba muszą iść w parze. Tylko wtedy twoja krew będzie skutecznie dotleniała mózg;

D) ODPOCZYNEK RÓWNIE WAŻNY JAK WYSIŁEK
Trenuj z głową. Dawaj organizmowi odpocząć. Być może nie potrzebujesz sześciu treningów w tygodniu. Może wystarczą ci cztery, bez uszczerbku dla wyniku, a z korzyścią dla zdrowia...

E) ODŻYWIAJ SIĘ RACJONALNIE
Wysiłek fizyczny wymaga regeneracji także w żywieniu. Podczas długiego biegania zadbaj o dostarczenie organizmowi węglowodanów (choćby w postaci żelków), pij napoje energetyczne. Gdy skończysz trening, zaaplikuj sobie jak najszybciej właściwą dawkę węglowodanów oraz glikogenu i białka dla wyczerpanych mięśni. I pamiętaj, że długodystansowiec musi spożywać odpowiednio dużo żelaza;

F) NIE RYZYKUJ KONTUZJI
Pamiętaj, że biegają nie tylko nogi, chociaż to one cię niosą. Wykonuj ćwiczenia tułowia i ramion. Jeżeli będą słabsze od nóg, mogą za nimi nie nadążyć podczas wysiłku. Jeżeli pojawią się pierwsze oznaki kontuzji, nie lekceważ ich, zanim się pogłębią. Zaprzestań ćwiczeń lub ogranicz się do treningu uzupełniającego (np. pływanie czy jazda na rowerze);

G) ODŚWIEŻ ORGANIZM PRZED STARTEM
Nie katuj ciała do oporu. Aby dało ci satysfakcjonujący rezultat w maratonie, musi „wyświeżyć" się przez dwa–trzy tygodnie przed startem.

 

TRASA 39. PZU MARATONU WARSZAWSKIEGO [POWIĘKSZ]


„Podziel się kilometrem" Pokonajmy dystans dla Piotra

Obok akcji #BiegamDobrze maratońskiej imprezie towarzyszyło będzie jeszcze jedno charytatywne przedsięwzięcie. Sponsor tytularny biegu kolejny raz umożliwi biegaczom oraz kibicom uczestnictwo w akcji „Podziel się kilometrem", która łączy w sobie ideę promocji aktywności fizycznej oraz działalności charytatywnej. W piątek i sobotę w biurze zawodów na Torwarze (Łazienkowska 3) oraz w niedzielę w maratońskim miasteczku na Podzamczu będzie można pokonywać kilometry na specjalnie ustawionych bieżniach, rowerkach oraz sprzętach przeznaczonych dla najmłodszych. Za każdy pokonany kilometr PZU przekaże 10zł na rzecz Piotra Boratyńskiego, jednego z bohaterów realizowanego przez PZU serialu „Sekundy, które zmieniły życie", który czeka na skomplikowaną operację miednicy.

[POWIĘKSZ]

PZU Sport Team: dla zdrowia i sprawności


Biegi, narciarstwo, piłka nożna, siatkówka, a nawet squash, taniec i żeglarstwo. Przy Powszechnym Zakładzie Ubezpieczeń działa od blisko czterech lata Stowarzyszenie PZU Sport Team. Pracodawcy zależy na tym, aby mieć sprawnych i zdrowych pracowników. Finansuje ich pasje. Przystąpić do stowarzyszenia mogą pracownicy PZU z całej Polski. W13 sekcjach ćwiczy niemal 1000 osób. Wszystkie wymagają wysiłku fizycznego. Nie ma brydża, pokera czy szachów. Każdy może się zapisać na zajęcia nawet w trzech sekcjach. Najliczniejsza jest sekcja biegów –ok. 300 osób. A treningi prowadzą profesjonalni trenerzy. – Po każdym treningu grupowym trenerzy udzielają nam wskazówek. Możemy się też poradzić w kwestiach: przygotowania do startów, odpoczynku, żywienia czy rehabilitacji po kontuzjach. Część osób niekiedy wstydzi się wyjść samemu na ulicę i biegać. A w grupie zawsze jest raźniej –podkreśla Dariusz Knychas ze stowarzyszenia. W 39. PZU Maratonie Warszawskim wystartują 22 osoby z PZU Sport Team, a w Biegu na Piątkę –około 40osób.

 

CZASOWE ZMIANY W ORGANIZACJI RUCHU [POWIĘKSZ]

Arkadiusz Gardzielewski: Zaatakować rekord życiowy

31-letni Arkadiusz Gardzielewski pochodzi z Tczewa, a reprezentuje barwy Śląska Wrocław. Jest zawodowym żołnierzem w stopniu kaprala. Jego największe sukcesy w maratonie to złote medale mistrzostw świata wojskowych 2016 i 2017 oraz mistrzostwo Polski seniorów 2013.


Arkadiusz Gardzielewski należy do faworytów niedzielnego maratonu w stolicy

– To będzie mój dwunasty maraton. Dla mnie liczy się wynik, więc mój cel numer jeden to atak na rekord życiowy – mówił Arkadiusz Gardzielewski na konferencji przed PZU Maratonem Warszawskim. - Na razie wynosi on 2:11.34. Organizatorzy dali nam takie warunki, że możemy powalczyć o dobre czasy. Jest dobra grupa, szybka trasa, a pogoda - mam nadzieję - też będzie dobra.

– Od dawna myślę o tym, by zaatakować czas 2:09, bo to stanowi przepustkę do „prawdziwego" biegania. W tym roku udało mi się pobić „życiówkę" na 10 kilometrów i zdobyć trzy tytuły mistrza Polski na różnych dystansach, więc chyba czas pomyśleć o rekordzie w maratonie, skoro ma on już pięć lat. – Stawką biegu jest także minimum na przyszłoroczne mistrzostwa Europy. Nieoficjalnie wynosi ono 2:13, a zatem jest w zasięgu i moim i Mariusza Giżyńskiego i Błażeja Brzezińskiego. Zapewne będziemy trzymać się czołowej grupy i biec swoim tempem. A prawdziwa rywalizacja zacznie się chyba po trzydziestym kilometrze. – Kolejny mój cel to awans do igrzysk olimpijskich, ale nie w tym roku, bo... igrzyska są dopiero za trzy lata.

Faworyci tegorocznego maratonu

28-letni Kenijczyk Dominic Kangor Kimwetich szczycić się może najlepszym wynikiem w gronie uczestników 39. PZU Maratonu Warszawskiego. Uzyskał go w Brighton w Wielkiej Brytanii trzy lata temu – 2:09:36 godz. Przed rokiem w Warszawie był trzeci, wygrał natomiast maraton w Rydze. Nie wystartuje triumfator z poprzednich dwóch lat, jego rodak Ezekiel Omullo. W gronie polskich biegaczy przodują Mariusz Giżyński (2:11:20 godz.), Arkadiusz Gardzielewski (2:11:34) i Błażej Brzeziński (2:12:17). Wśród kobiet najszybsza przed startem wydaje się Kenijka Risper Jemeli Kimayio z czasem 2:29:16 godz., z roku 2009. Rekordy imprezy to 2:08:17 i 2:29.32 godz. Zwycięzcy w kategorii mężczyzn i kobiet otrzymają nagrody w wysokości 20 tys. złotych oraz bonus za uzyskany czas (do 20 tys. zł).

 

 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki