Marek Suski: Sam wycinam choinkę i maluję bombki - ZDJĘCIA

2010-12-24 3:00

Marek Suski (52 l.), jeden z najbardziej zaufanych posłów Jarosława Kaczyńskiego (61 l.), jak co roku na kilka dni przed świętami wpada w wir pracy. Tradycyjnie też wyłączył się z polityki, ale za to znalazł czas, by pomóc hospicjum.

Jaka jest recepta posła na przygotowania świąteczne? - Nie biegam po domu bez ładu i składu, ale robię wszystko pomalutku, krok po kroku - opowiada. We wtorek więc według planu Suski odkurzał dom, w środę - wyciął chojaka z ogrodu i ustawił go w salonie, w czwartek - ubierał z wnuczkami świąteczne drzewko. W przerwach pomagał żonie przy gotowaniu, przystrajaniu ciast i potraw. Malował też z wnuczką Anią (2,5 r.) bombki.

Poseł nie zapomina też o pomocy innym. W poprzednich latach organizował akcje charytatywne. W tym roku zdołał pomalować bombkę na aukcję na rzecz Hospicjum im. o. Pio.

Święta to dla posła okres wyciszenia. - Staram się być jak najdalej od spraw codziennych - mówi. Ale już po świętach znowu wróci do polityki. Według naszych informacji za wierną służbę czeka go w PiS awans - ma wejść w skład Komitetu Politycznego.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki