Wszystko wskazuje na to, że tegoroczna Wielkanoc upłynie pod znakiem wyraźnego ocieplenia. Jak informują synoptycy, w ciągu dnia temperatury mogą sięgnąć nawet 19–20 stopni Celsjusza, szczególnie na zachodzie i południu kraju. W centrum i na wschodzie będzie nieco chłodniej, ale wciąż bardzo przyjemnie – od 15 do 17 stopni.
Choć nie zabraknie przelotnych opadów deszczu, świąteczną aurę może popsuć jedynie silniejszy, porywisty wiatr. Noce również zapowiadają się łagodnie – w Niedzielę Wielkanocną oraz w Poniedziałek Wielkanocny temperatury mają wynosić od 5 do 8 stopni Celsjusza.
To jednak tylko chwilowy powiew wiosny. Synoptycy ostrzegają, że w drugiej połowie kwietnia pogoda może się wyraźnie pogorszyć.
Napływ cieplejszych mas powietrza wyraźnie przyspieszył, ale w połowie i pod koniec miesiąca temperatura powinna osiągnąć wartości poniżej normy – wskazują eksperci z IMGW.
Oznacza to powrót chłodu zarówno w dzień, jak i w nocy. W niektórych regionach kraju możliwe są nawet przymrozki, a lokalnie temperatura może spaść znacznie poniżej zera. Prognozy długoterminowe sugerują, że miejscami słupki rtęci mogą pokazać nawet około -10 stopni.
i
Tak duża zmienność pogody może być szczególnie groźna dla roślin i sadów, które po ciepłym okresie zaczną intensywnie się rozwijać. Nagłe ochłodzenie może więc przynieść nie tylko dyskomfort, ale i realne straty.
Jedno jest pewne – pogoda w najbliższym czasie nie pozwoli nam się nudzić. Po ciepłych, niemal wiosennych świętach może przyjść nagłe i bardzo nieprzyjemne ochłodzenie. Warto więc nie chować jeszcze zimowych ubrań głęboko do szafy.