Sebastian stracił lewa rękę, gdy miał 1,5 roku. To był makabryczny wypadek. Chłopczyk bawił się na podwórku, w pewnej chwili podbiegł do rolniczego ciągnika i włożył rękę w jego tryby. W jednej chwili z przedramienia zostały strzępy, których lekarze nie zdołali już poskładać.
- To było 20 lat temu. Musiałem nauczyć się żyć bez ręki, bo żadna proteza nie była w stanie mi jej zastąpić – mówi Sebastian. Dodajmy – żadna z ówczesnych protez, bo dziś dostępne są już mechanizmy, które potrafią zastąpić rękę. - To protezy bioniczne. Pozwalają chwytać nawet bardzo delikatne przedmioty – wyjaśnia Sebastian.
Właśnie o takiej protezie marzy, odkąd poznał Magdę (20 l.). Zakochał się w niej, oświadczył, a ona powiedziała „tak”. Więc postanowił sobie, że będzie mężem sprawnym w 100 procentach, z protezą, która będzie jak żywa ręka. - Chciałbym na ślubie objąć Magdę obiema rękami, a na weselu poprowadzić do walca – rozmarza się Sebastian.
Do ślubu wyznaczonego na październik 2021 r. zostało jeszcze sporo czasu, ale dzielny strażak i ofiarny sołtys Brzózego nie zasypia gruszek w popiele, tylko już odkłada na protezę, a pomagają mu w tym przyjaciele i strażacy z okolicznych jednostek. – Ta proteza kosztuje prawie pół miliona, ale się nie poddam – zapewnia Bartek, zwijając jedną ręką strażacki wąż.
Wesprzyjmy Sebastiana
Pieniądze na protezę dla niego gromadzi Fundacja „Zdążyć z pomocą”, nr konta: 42 2490 0005 0000 4600 7549 3994, w tytule należy wpisać: 18755 – Lipiński Sebastian Bartosz – darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.