Do wypadku Isabel Marcinkiewicz doszło w ubiegły czwartek. - O godz. 14.15 kierująca mazdą w Al. Jerozolimskich, w pobliżu centrum handlowego Blue City najechała na ekran energochłonny. Ranną zabrano do szpitala. Zwyczajowo w takich sytuacjach pobrano krew na alkohol. Wyniki powinny być znane w najbliższych dniach - mówi nam anonimowo jeden z policjantów. Jego zdaniem ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną wypadku było zmęczenie kierującej pojazdem, która wjechała z impetem w ekran energochłonny.
Kraksa okazała się na tyle poważna, że żona ekspremiera ma założony kołnierz ortopedyczny i ma problemy z mówieniem. W szpitalu na warszawskiej Ochocie codziennie jest przy niej mąż. Ale z dziennikarzami rozmawiać nie chce.
Święta spędzi w szpitalu
Teraz Isabel Marcinkiewicz będzie musiała spędzić święta Bożego Narodzenia w szpitalu. Razem z nią będzie zapewne Kazimierz, który w te wyjątkowe dni ukochanej nie opuści. Fakt podaje, że w najgorszym stanie jest lewy bark Isabel.
To był pechowy rok dla Marcinkiewiczów. Musieli m.in. prostować informacje tygodnika "Polityka" o swoim rozwodzie. "Czy można dowiedzieć się o własnym rozwodzie z mediów? Na to wygląda, że można. Nawet nie trzeba partycypować w czymś, żeby być uczestnikiem wydarzenia. Tego typu oszczerstwa zakłócają życie prywatne, jak i zawodowe" - pisała Isabel. Choćby z tego powodu miała prawo czuć się przemęczona...
ZAPISZ SIĘ: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail