Możesz się uwolnić z jarzma domowej przemocy

2020-10-23 0:00 Materiał Partnerski
Możesz się uwolnić z jarzma domowej przemocy
Autor: Shutterstock

Jesteś ofiarą przemocy domowej? Potrzebujesz porady prawnika lub pomocy psychologa? Możesz liczyć na bezpłatną pomoc!

Znęcał się nad nastoletnim synem

Bartek ma 13 lat. Do ośrodka w Katowicach, prowadzosynem nego przez Fundację „Jesteśmy Dla Was”, trafił po przejściach związanych z przemocą domową. Ojciec chłopca znęcał się nad nim i całą rodziną. Przez wiele lat Bartek doświadczał fizycznej i psychicznej przemocy, która wpłynęła na jego psychikę. Pomoc specjalistów z ośrodka okazała się skuteczna. Chłopiec nawiązał współpracę z psychologiem, odpowiadał na pytania i opowiadał o marzeniach i planach. Szczególny ból sprawiało mu jednak mówienie o dolegliwościach – bólu brzucha z biegunką i wymiotami – jakie zaczął miewać w związku ze stresem.

Dzięki pomocy psychologa chłopcu udało się nadrobić zaległości w szkole i w relacjach z rówieśnikami, do których wcześniej odnosił się z agresją. Sesje terapeutyczne zaczęły przynosić efekty, mama chłopca zaobserwowała wyraźną poprawę.  Bartek nie tylko chętnie opowiada o swoich relacjach, ale także sam inicjuje rozmowy na temat przyjaciół i rodziny. Bartek uczy się coraz lepiej i wciąż korzysta ze wsparcia ośrodka. Nie ma już także nawrotów bólu brzucha, wymiotów i biegunki.

Nie chciał się wyprowadzić mimo nakazu eksmisji

Wydawało się, że koszmar pani Jolanty i jej syna skończył się ponad 10 lat temu, gdy uzyskała wyrok rozwodowy i nakaz eksmisji byłego męża z mieszkania. „To był dzień, w którym myślałam, że zacznę nowe życie, że skończą się Niebieska Karta i wszystkie problemy” – mówi pani Jolanta. Nowe życie niestety błyskawicznie zaczęło przypominać to stare, w którym cierpiała jako ofiara przemocy domowej.

Były mąż, mimo nakazu eksmisji, nie zamierzał wyprowadzić się z mieszkania. Natomiast organy samorządu terytorialnego przez 10 lat odmawiały pomocy, nie wskazując lokalu zamiennego dla mężczyzny. Stan psychiczny pani Jolanty pogarszał się z każdym dniem, a sprawca przemocy domowej kontynuował dręczenie rodziny – nie tylko fizycznie, ale też psychicznie i ekonomicznie. W końcu kobieta, mając za sobą lata pełne cierpienia, zwróciła się do Ośrodka Pomocy dla Osób Pokrzywdzonych Przestępstwem w Elblągu, prowadzonym przez Elbląskie Centrum Mediacji i Aktywizacji Społecznej. Pracujący tam psychologowie i prawnicy zrobili wszystko, by przywrócić jej wiarę w nowe życie i zadbać o jej bezpieczeństwo. Interwencje podjęte przez ośrodek sprawiły, że oprawca rodziny otrzymał nakaz opuszczenia lokalu w trybie przyspieszonym. Ponadto, wytoczono przeciwko niemu postępowanie karne ze względu na przemoc, jakiej dopuszczał się wobec byłej żony i syna. Determinacja pani Jolanty i pomoc ośrodka sprawiły, że kobieta może już być spokojna o los swoich bliskich – jej mąż został skazany i trafił za kratki za wieloletnie znęcanie się nad rodziną.

Zła macocha gnębiła męża i dzieci

Pan Czesław kilka lat temu myślał, że ma duże szczęście – wraz z rodziną otrzymał możliwość zamieszkania w lokalu socjalnym, w którym panowały o wiele lepsze warunki niż w jego dotychczasowym domu. Na mieszkaniu zależało mu zwłaszcza ze względu na dwie córki – dziewczynki były w wieku szkolnym i bardzo potrzebowały własnego pokoju. „W mieszkaniu jest ciepła woda, ogrzewanie, no i mamy też sprawne sprzęty” – wylicza pan Czesław.

Niestety, żona Pana Czesława bardzo się zmieniła. Stosowała regularnie przemoc psychiczną wobec dzieci, dla których była macochą, i męża. Uprzykrzała im życie i odbierała poczucie bezpieczeństwa. Życie z kobietą stało się nie do zniesienia. Mimo rozwodu była już żona poszkodowanego nie zamierzała się wyprowadzić z mieszkania. Ponadto od lat nie interesowała się w ogóle utrzymaniem mieszkania – wszystkie rachunki i opłaty opłacał pan Czesław. W Ośrodku Pomocy Pokrzywdzonym w Warszawie, prowadzonym przez Stowarzyszenie Cyriacus, rodzinie udzielono pomocy prawnej. Dzięki radom adwokata mężczyzna złożył pozew o eksmisję oraz zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa wraz z wnioskiem o zabezpieczenie. Rodzina otrzymała także pomoc psychologiczną oraz bony żywnościowe i towarowe. Obecnie oczekuje także na przydział nowego mieszkania socjalnego.

Syn alkoholik dręczy matkę

Pani Renata myślała, że wszczęcie procedury Niebieskiej Karty coś zmieni. Że syn opamięta się, przypomni sobie więź łączącą go z matką, zrozumie, ile zła wyrządził rodzinie. Niestety, syn poszkodowanej nie przejął się interwencjami policji ani wizytami urzędników.

Podczas wizyty w Okręgowym Ośrodku Pomocy Pokrzywdzonym w Siedlcach, prowadzonym przez Caritas Diecezji Siedleckiej, pani Renata nie płakała, ale smutek w jej głosie był przejmujący. „Tak bardzo zawsze się o niego bałam, starałam się go chronić przed złem, a teraz co? Groził mi. Teraz się go boję” – mówiła. Opowiedziała, że to alkohol go zmienił. Przez uzależnienie zapomniał o domu i rodzinie – zaczęły się awantury i wyzywanie matki. W trakcie konsultacji w ośrodku pani Renata uzyskała wsparcie psychologów oraz prawników, którzy pomogli jej sporządzić zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Złożyła też wniosek o opuszczenie miejsca zamieszkania przez sprawcę przemocy. Działania prawników doprowadziły do rozstrzygnięcia sądu, który skazał mężczyznę na karę pozbawienia wolności.

Mąż oprawca bił żonę i dzieci

Pani Sylwii, młodej matce czwórki dzieci, niedawno udało się uwolnić od męża oprawcy. Chociaż skończyła dopiero 32 lata, jej udręka zdawała się trwać wieki. Życie kobiety od dawna stanowiło pasmo bólu i lęku o każdy kolejny dzień. Mąż, często będąc pod wpływem alkoholu, znęcał się nad nią fizycznie. Pomimo bólu starała się to ukrywać, mając nadzieję na poprawę sytuacji.

O pomoc poprosiła dopiero wtedy, gdy została brutalnie pobita. Okręgowy Ośrodek Pomocy Pokrzywdzonym Przestępstwem w Zduńskiej Woli, prowadzony przez Stowarzyszenie „Trampolina dla Polski”, natychmiast zajął się pokrzywdzoną, udzielając jej oraz dzieciom schronienia. Dzięki współpracy ośrodka z instytucjami wymiaru sprawiedliwości pomoc udzielona pani Sylwii była wielopłaszczyznowa. O jej bezpieczeństwo zadbali funkcjonariusze policji, stale monitorując jej nowe miejsce pobytu. Starali się pomóc poszkodowanej, sprawdzając, czy niczego jej nie brakuje. Pani Sylwia czeka na zakończenie sprawy rozwodowej, spokojna o przyszłość swoją i dzieci. Znalazła w sobie odwagę, by walczyć o jak najlepszy byt. Pomoc zaoferowana przez ośrodek stała się impulsem do dalszych zmian w jej życiu – obecnie mieszka w wynajętym przez siebie mieszkaniu. Nie poddała się i dzięki stałemu wsparciu ośrodka zaczęła nowe życie.

ZGŁOŚ SIĘ PO POMOC

Z inicjatywy Funduszu Sprawiedliwości działa ogólnopolska telefoniczna Linia Pomocy Pokrzywdzonym: 222 309 900. Przez całą dobę można tu uzyskać pomoc psychologiczną i prawną, także anonimowo, oraz umówić się na spotkanie ze specjalistami w dowolnym miejscu na terenie Polski. Do błyskawicznego kontaktu służy również specjalny adres e-mail: info@numersos.pl. 800 120 002 – to numer całodobowego Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia”. Dyżurują tu pracownicy, którzy udzielają profesjonalnych porad, zapewniając pomoc psychologiczną i prawną. Możesz tam także zdobyć informacje o możliwościach uzyskania pomocy najbliżej miejsca zamieszkania. Można też prosić o bezpłatną pomoc prawną. Adres najbliższego punktu znajdziesz na stronie internetowej starostwa lub Ministerstwa Sprawiedliwości: darmowapomocprawna.ms.gov.pl/pl/mapa-punktow/

USTAWA ANTYPRZEMOCOWA

SPRAWCY PRZEMOCY DOMOWEJ SĄ NATYCHMIAST IZOLOWANI OD OFIAR

Polska dołącza do krajów, w których ofiary przemocy domowej mogą liczyć na szybką i skuteczną pomoc. Dzięki nowej ustawie antyprzemocowej sprawca przemocy fizycznej zagrażającej życiu lub zdrowiu domowników bezzwłocznie opuszcza mieszkanie. Ustawę przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości, a Sejm uchwalił ją kwietniu. Ustawa wprowadza trzy bardzo oczekiwane nowości:

  • To nie ofiara przemocy domowej ucieka z domu, ale sprawca przemocy natychmiast opuszcza mieszkanie,
  • Winny stosowania przemocy otrzymuje też zakaz zbliżania się do ofiar,
  • Te sankcje natychmiast mogą wyegzekwować policja lub Żandarmeria Wojskowa, a sądy w błyskawicznym trybie zajmują się sprawą.

Nakaz opuszczenia mieszkania przez sprawcę przemocy domowej będzie obowiązywał przez 14 dni. Na wniosek osoby dotkniętej przemocą sąd może przedłużyć ten okres. Policja może ten nakaz wyegzekwować – łącznie z możliwością użycia środków przymusu – bez względu na to, że sprawca twierdzi, iż nie ma dokąd się wyprowadzić. Policjant wskaże mu placówki zapewniające miejsca noclegowe, np. schronisko dla bezdomnych.

Policja i sąd działają błyskawicznie

Policja będzie też zobowiązana do regularnego sprawdzania, czy sprawca przemocy stosuje się do sankcji. Jeśli złamie zakaz, policja będzie mogła zastosować środki przymusu, by wyegzekwować nałożone zobowiązanie. Poza tym sprawca przemocy narazi się na zastosowanie aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny. Te same zasady dotyczą egzekwowania nakazu opuszczenia mieszkania. Dodatkowo w określonych przez ustawę sprawach pisma procesowe mogą być doręczane nie tylko przez pocztę, ale również za pośrednictwem policji. Jest ona też zobowiązana do udzielania sądowi wszelkiej pomocy niezbędnej do szybkiego zakończenia sprawy, np. przy ustaleniu adresu świadka. W pewnych przypadkach sąd może mieć tylko trzy dni na rozpatrzenie wniosku ofiary przemocy, natomiast całą sprawę będzie musiał rozpoznać w ciągu miesiąca od złożenia wniosku. Ofiary przemocy będą zwolnione z kosztów sądowych. Mogą także uzyskać pomoc psychologiczną lub wsparcie i leczenie w zakresie uzależnień, które są główną przyczyną przemocy domowej.

Fundusz Sprawiedliwości
Autor: Materiały Prasowe
Najnowsze