Gaz wydobywał się z rozszczelnionej butli. Gdy jeden z lokatorów mieszkania włączył światło, doszło do eksplozji. Ogień szybko zajął mieszkanie. Z żywiołem walczyło 16 zastępów straży pożarnej. Doszczętnie zniszczone zostały dwa mieszkania, trzeba było ewakuować 10 rodzin, w sumie 18 osób, w tym kilkoro dzieci.Trzy osoby zostały ranne. - Hospitalizowanych zostało dwoje poszkodowanych, jedna z osób nie chciała zostać w szpitalu - informował kpt. Mariusz Pawela ze Straży Pożarnej w Słupcy. Jak dodał, jedna osoba jest w ciężkim stanie. Ze wstępnych informacji straży pożarnej wynika, że mogło u niej dojść do poparzenia nawet 90 proc. ciała. Budynkiem zajmuje się teraz inspektor nadzoru budowlanego. Możliwe, że do dwóch lub trzech mieszkań nie będzie można wrócić w najbliższym czasie.
Zobacz: Cezary Grabarczyk ODWOŁANY. Borys Budka nowym ministrem sprawiedliwości