Ostre lanie zamiast seksu

2007-12-16 20:50

Tak się kończą amory z prostytutkami! Zamiast rozkoszy był ból i upokorzenie. Przekonali się o tym panowie, którzy wpadli w sidła dworcowych panienek lekkich obyczajów. Ladacznice z Katowic kusiły ich seksem, lecz zamiast przyjemności nierozsądni mężczyźni byli bici i okradani przez zbirów.

Liczyli na szybki seks. Zamiast tego wracali do swych żon brutalnie pobici. Bez pieniędzy, zegarków, telefonów i innych wartościowych przedmiotów. A wszystko przez gang sprytnych panienek i ich alfonsów.

Dali się skusić

Plan był prosty. Cztery dziewczyny w wieku od 17 do 21 lat krążyły po katowickim dworcu kolejowym. Wypatrywały samotnych mężczyzn. Gdy któryś z nich przykuł ich uwagę, proponowały mu seks. Niejeden naiwny, nie podejrzewając niczego, dał się skusić.

Kobiety prowadziły swoich "wybrańców" do położonej nieopodal dworca opuszczonej kamienicy. Tam jednak o obiecanych rozkoszach mężczyźni musieli szybko zapomnieć. To była zwykła pułapka.

Gang w potrzasku

W opuszczonym domu czekało zazwyczaj kilku bandytów. Wizyta kończyła się brutalnym pobiciem, po którym gangsterzy okradali ofiarę ze wszystkich cennych rzeczy.

Całe szczęście, że policja rozbiła ten gang. W jego skład wchodziło czterech bandytów w wieku od 30 do 43 lat i... jeden 13-latek. Dzięki swoim koleżankom prostytutkom zarobili 5 tys. złotych. Wszystko przepili! Teraz grozi im 12 lat więzienia.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki