Pędził przez wieś Biesiadki swoim audi. Zabił ją i uciekł

2017-09-15 4:00

Gdyby się zatrzymał, wezwał pogotowie, może wtedy Anna R. (†36 l.) by żyła? Ale Kacper O. (21 l.) nie dał jej nawet takiej szansy. Pędząc swoim audi przez wieś Biesiadki (woj. lubelskie), dosłownie zmiótł z drogi idącą kobietę i uciekł jak ostatni tchórz.

Do tragedii doszło we wtorek ok. godz. 21. Anna R. wracała do domu. Do skrętu na posesję miała nie więcej niż kilkadziesiąt metrów. Kierowca, który w nią uderzył, musiał jechać bardzo szybko. - Córka leżała kilka metrów od szosy. Już nie żyła, kiedy znalazła ją sąsiadka. Psa się tak nie zostawia, a co dopiero człowieka - mówi zrozpaczony ojciec zmarłej kobiety. Osierociła dwoje dzieci.

Kacper O. doskonale wiedział, że potrącił człowieka. Zamiast zatrzymać się i pomóc, zakręcił i uciekł w stronę, z której jechał. - Oględziny miejsca zdarzenia były wykonywane z udziałem prokuratora oraz biegłych z zakresu medycyny sądowej i wypadków drogowych - informuje kom. Michał Grzesiuk z policji w Łęcznej. Na miejscu znaleziono fragmenty samochodu, jak uznali specjaliści, najprawdopodobniej marki audi. I to pomogło znaleźć auto. Było schowane w sąsiedniej wsi Kulik. Ustalenie kierowcy było kwestią czasu, z tym śledczy uporali się błyskawicznie. Kacper O. wpadł w ich ręce już następnego dnia. Został zatrzymany w pracy.

- Był totalnie zaskoczony - przyznają pracujący nad sprawą policjanci. Nie ma prawa jazdy. Kacprowi O. grozi nawet 12 lat więzienia. Niestety, dzieciom nie zwróci to już matki.

Pięściarz zabił dziewczynę, bo z nim zerwała. Spędzi 25 lat w więzieniu!

Kolejny huragan zagraża USA. Irma zabiła 7 osób

Pomagała uchodźcom w Niemczech, jeden z nich zgwałcił ją i zabił!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki