Piekielna nauczycielka z Łukty już wcześniej ZNĘCAŁA się nad dziećmi

2015-05-20 16:53

Nowe fakty w sprawie nauczycielki oskarżanej przez rodziców dzieci z zerówki ze szkoły podstawowej w Łukcie (woj. warmińsko-mazurskie) o znęcanie się nad maluchami! Barbara U. (52 l.) już kilkanaście lat temu miała kłopoty przez swoje metody wychowawcze. Skargi na nią trafiały nawet do kuratorium. Wówczas dyrektorem szkoły był jej mąż i sprawa została zamieciona pod przysłowiowy dywan!

Super Express dotarł do skargi jednej z matek ucznia zerówki wysłanej w 1999 roku. Matka informuje w nim kuratorium o znęcaniu się nad jej synem. Nauczycielka według niej miała naśmiewać się z ucznia i bić go. Nie pozwalała mu też korzystać z toalety. Zasikany chłopiec z płaczem wracał do domu. Teraz też jest podobnie. Wczoraj opisaliśmy szkolny horror w Łukcie. Matki dwóch sześciolatek oskarżają Barbarę U. o to, że ta znęca się psychicznie i fizycznie nad ich małymi córkami. Według ich relacji nauczycielka nie tylko poniżała, biła, szarpała za włosy, ale także poduszała dzieci.

- To nie jest nauczycielka, tylko sadystka. Traktuje tak te maluchy od lat. Zupełnie jakby nie miała serca. Wcześniej była bezkarna, bo jej mąż był dyrektorem - mówi Anna Krawczyk (28 l.), mama Amelii (6 l.). Nowy dyrektor zgłosił sprawę do prokuratury. Śledczy przesłuchują świadków. W przypadku potwierdzenia się oskarżeń nauczycielce zostaną postawione zarzuty psychicznego i fizycznego znęcania się nad dziećmi.

- Osoba, której dotyczy doniesienie, nie była jeszcze przesłuchiwana.
 Ewentualne zarzuty mogą być postawione dopiero po zakończeniu przesłuchań - mówi Zdzisław Łukasiak, szef Prokuratury Rejonowej w Ostródzie, która przyjęła doniesienie od dyrektora szkoły.

Zobacz też: Gdańsk: Morderca trzyosobowej rodziny zmienił swoje zeznania

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki