Polska od morza do morza

2019-11-17 22:34
Polska od morza do morza
Autor: Materiały Prasowe „Carowie Szujscy przed Zygmuntem III” pędzla Jana Matejki. Obraz z 1853 r.

Epoka Zygmunta III Wazy to czas wielu wojen z Rosją, Szwecją, Turcją i buntów Kozackich na Ukrainie. Ale to właśnie za jego rządów Polska miała największe terytorium w historii.

 Po rozejmie w Dywilinie, kończącym wojnę moskiewską, kiedy przyłączono ziemię smoleńską, czernihowską i siewierską, Rzeczpospolita osiągnęła obszar ok. miliona kilometrów kwadratowych. Za rządów Zygmunta wojska polskie zwyciężały w wielkich bitwach, które przeszły do historii: pod Kircholmem, Kłuszynem, Chocimiem, Smoleńskiem czy w bitwie morskiej pod Oliwą. Po zwycięstwie pod Kłuszynem rosyjscy bojarzy obalili cara Wasyla IV Szujskiego i umieścili go w klasztorze. Po wkroczeniu polskich wojsk hetmana Żółkiewskiego do Moskwy pozbawiony korony car uznał prawa królewicza Władysława Wazy do tronu moskiewskiego, a potem wraz z rodziną został wywieziony do Warszawy. Tam 29 października 1611 r. na Zamku Królewskim Wasyl i jego brat Dymitr złożyli hołd królowi Zygmuntowi III Wazie. Później Szujscy trafili do zamku w Gostyninie, gdzie wkrótce zmarli.

„Niema zmora ze Szwecji”

30 czerwca 1587 r. po śmierci króla Stefana Batorego, w podwarszawskiej wtedy Woli, rozpoczęła się wolna elekcja, w wyniku której nowym władcą Polski został Zygmunt III Waza.

Jego kandydaturę poparł kanclerz Jan Zamoyski, choć nazwał go przy tym „niemą zmorą ze Szwecji”. Kilka dni po wyborze Zygmunta, ród Zborowskich obwołał królem arcyksięcia Maksymiliana. Habsburg i Waza ruszyli objąć tron, a kraju doszło do wojny domowej. Zakończyła się ona klęską Maksymiliana pod Byczyną. 27 grudnia Zygmunta III Wazę koronowano w krakowskiej katedrze na Wawelu.

Żarliwy katolik uzdolniony artystycznie

Król był pracowity, pobożny i uzdolniony artystycznie. Jako gorliwy katolik dzień zaczynał od uczestnictwa we mszy. Przejawiał też wiele talentów artystycznych, a największą jego pasją była muzyka.

Zygmunt był pod silnym wpływem jezuitów, zwalczał różnowierców, opowiadał się za kontrreformacją, popierał cenzurę kościelną i rozwój szkolnictwa jezuickiego. Dla przyjemności grał na klawikordzie, śpiewał, malował, podobno tak dobrze jak Rubens, i rzeźbił. Obrabiał bursztyn, zajmował się złotnictwem, wyrabiał lampy, świeczniki czy kielichy, a nawet konstruował zegary.

Polska od morza do morza
Autor: Materiały Prasowe Zamach Piekarskiego na króla Zygmunta III Wazę

„Jak Piekarski na mękach”

15 listopada 1621 r., gdy król szedł na mszę do katedry Świętego Jana, w kruchcie zaatakował go szalony sandomierski szlachcic Maciej Piekarski.

Na szczęście skończyło się na niegroźnym zranieniu czekanem głowy i obojczyka władcy. Zamachowca obezwładnili królewicz Władysław i wojewoda Krzysztof Opaliński. Piekarskiego poddano okrutnym torturom. Obcięto mu ręce, wyłupano oczy, wydarto nozdrza, odarto ze skóry i wreszcie dobito toporem. Jego ciało spalono, a prochy wystrzelono z armaty. Pamiątką tego wydarzenia jest przysłowie: „Bredzi jak Piekarski na mękach”.

Dwie żony, dwanaścioro dzieci

Król poślubił kolejno dwie austriackie księżniczki. Pierwszą była Anna Habsburżanka. Monarchini wydała na świat pięcioro dzieci, ale wiek dojrzały osiągnął tylko Władysław, znany jako Władysław IV.

Po kilku latach po śmierci Anny król poślubił jej młodszą siostrę – Konstancję. Wzbudziło to wielkie kontrowersje, szlachta obawiała się umocnienia stosunków z Habsburgami. Królowi publicznie zarzucono też kazirodztwo, ponieważ Konstancja, jako powinowata, należała do jego bliskiej rodziny. Papież dał jednak dyspensę. Małżeństwo był szczęśliwe. Para doczekała się siedmiorga dzieci, w tym przyszłego króla Jana Kazimierza.

Super Historia. Srebrny wiek Wazów
Autor: Materiały Prasowe
Najnowsze