W sobotę w Proszowicach pod Krakowem doszło do tragicznego odkrycia. W pobliskim lesie znaleziono ciało mężczyzny. Okazało się, że to 42-letni policjant. Pewnym jest, że mężczyzna poszedł na spacer ze swoją znajomą, 40-latką. Policjanci, którzy zajmują się sprawą podejrzewają, że między 42-latkiem i 40-latką doszło do sprzeczki i szarpaniny. To wtedy mogło dojść do śmierci mężczyzny. Jak podaje Radio Kraków, 42-latek został zraniony ostrym narzędziem, ale nie wiadomo, czy został mu zadany cios, czy może popełnił samobójstwo. W poniedziałek ma odbyć się sekcja zwłok policjanta, która pomoże odpowiedzieć na pytanie o bezpośrednią przyczynę śmierci. Policjant, którego ciało znaleziono w lesie pracował od 19 lat w drogówce w Wieliczce.
Proszowice. W lesie znaleziono ciało policjanta. Mogła go zabić znajoma?
2015-06-22
9:25
Czy to było morderstwo? Policja z Proszowic (woj. małopolskie) zatrzymała kobietę w związku ze śmiercią 42-letniego funkcjonariusza. Kobieta przyznała, że pokłóciła się z mężczyzną, ale była w takim szoku, że nie potrafiła podać więcej szczegółów. Jest w szpitalu pilnowana przez policję.
i