Rafalala tłumaczy się, że ktoś założył jej fałszywy profil na Facebooku i napisał za nią, że to ona zabiła swoją kotkę. Tak brzmiał zapis:
- Muszę Was wszystkich przeprosić. To ja zabiłam kota i wybiłam szybę - czytamy na facebookowym profilu. - Chciałam tylko zwrócić uwagę na nasz problem..osób transpłciowych... i braku tolerancji. To taka mała prowokacja za którą jest mi wstyd. ale to i tak byłoby możliwe żeby narodowcy mi wybili okno! dlatego powinno się każdego od najmłodszych lat uczyć o tym, ze my istniejemy. Całe środowisko LGBTQ powinno mieć swój własny przedmiot w szkole - napisał ktoś w imieniu Rafalali.
Internauci zaczęli wyzywać Rafalalę. "To tylko bezbronny kot" - pisali. "Rafalala" odpisała, że walczyła w słusznej sprawie.
- To ofiara jaka musiała zostać poświęcona, żebyśmy my, geje, lesbijki, transwestyci i inni ludzie mogli żyć normalnie, żebyście zwrócili uwagę na nasze istnienie, że możemy być wsród was! nie nazywajcie mnie morderczynią, musiałam to zrobić, małe kamyczki mogą spowodować lawinę. Kochałam Temidę ale dzięki niej być może zostaniemy objęci jakąś ochroną i nie będziemy bać się wyjść z domu!! pozdrawiam wszystkich myślących normalnie ludzi - możemy dalej przeczytać na jej profilu.
Uważacie, że ktoś rzeczywiście podszywa się pod Rafalalę? A może Rafalala sama prowadzi swój drugi "nieprawdziwy" fanpage?
Zobacz też: Rafalala podżega do nienawiści na Facebooku i wyzywa narodowców od debili!
ZAPISZ SIĘ: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail