Seks z modelką za 20 tysięcy złotych. Fotograf w rękach policji

2019-04-08 6:00

Policjanci z Bydgoszczy (woj. kujawsko-pomorskie) zatrzymali jednego z miejscowych fotografów. Mężczyzna zarabiał ogromne pieniądze nie dlatego, że robił dobre zdjęcia. Fotografowane modelki namawiał do prostytucji i i pobierał od nich prowizję za skontaktowanie z klientami. Dowody były na tyle mocne, że sąd posłał Emila C. (38 l.) na trzy miesiące do aresztu.

Emil C. oficjalnie pracował jako fotograf, jego zdjęcia publikowały magazyny dla mężczyzn. Oferował też początkującym modelkom sesje, które miały im przynieść sławę. Nie poprzestawał jednak na naciskaniu migawki aparatu fotograficznego. Jego atelier skrywało tajemnicę, która teraz wyszła na jaw. - Dziewczyny z całej Polski umawiały się z nim na profesjonalne sesje zdjęciowe, w tym zdjęcia erotyczne. W niektórych przypadkach były to nawet krótkie filmy erotyczne, które on umieszczał na zagranicznych portalach internetowych dla dorosłych – informuje kom. Przemysław Słomski z biura prasowego KWP w Bydgoszczy - Fotograf oferował modelkom możliwość uprawiania nierządu z wybranymi klientami. Kobiety za świadczenie usług seksualnych pobierały wysokie wynagrodzenie, a podejrzany pobierał od nich prowizję - dodaje Słomski

Policja udziela bardzo skąpych informacji o tej sprawie. Nieoficjalnie ustaliliśmy, że dziewczyny, z którymi współpracował Emil C., nie należały do tanich. - Za spotkanie z modelką trzeba było zapłacić nawet do 20 tys. zł. Fotograf brał co najmniej 500 zł od dziewczyny – mówi nasz informator.

Interes Emila C. tak się rozwinął, że zrobił sobie z tego stałe źródło dochodów. Stał się jednak nieostrożny i na jego trop wpadli śledczy. Tym sposobem fotograficzne atelier zamienił na celę, bo został tymczasowo aresztowany. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki