Śląsk: Podtopienia w rejonie Bielska-Białej, Wilkowic, Bystrej Śląskiej, Rybarzowic, Jasienicy i Czechowic-Dziedzic

2010-09-01 14:14

Na Śląsku panuje bardzo trudna sytuacja powodziowa. Przez obfite opady deszczu w wielu gminach i powiatach wylały lokalne rzeki. Najgorzej jest w rejonie Kaniówka Dankowskiego i Bielska-Białej. W powiatach żywieckim i cieszyńskim wichury zerwały linie energetyczne.

W okolicach Bielska-Białej deszcz pada nieprzerwanie od 48 godzin. W samym mieście sytuacja jest stabilna, ale wiele piwnic i garaży zostało zalanych przez wodę, której nie odprowadza już kanalizacja. Tylko w ciągu nocy strażacy mieli ponad 150 wezwań.

Przeczytaj koniecznie: Południe Polski zagrożone powodzią. Alarm powodziowy w Krakowie, Bochni i Oświęcimiu

Kaniówek Dankowski – Wisła może przelać się przez wały

Najtrudniejsza sytuacja jest teraz w Kaniówku Dankowskim. Strażacy walczą z wzbierającą Wisłą. Do przelania wału brakuje już tylko 40 cm, a woda przybiera średnio 7 cm na godzinę. Na miejscu układany jest 70-metrowy rękaw powodziowy, który podwyższy wał, ale niewykluczone, że część domów będzie trzeba ewakuować.

Śląsk cieszyński i żywiecczyzna: 50 gospodarstw zalanych, a wody przybywa

Poważna sytuacja jest również sytuacja na Żywiecczyźnie. W gminie Rajcza nie można dojechać do około 50 gospodarstw. Woda zabrała łączący je ze światem mostek. Zamknięty dla ruchu jest także stary most na Sole w Żywcu.

Patrz też: Czy będzie powódź: Kraków, Opole, Bielsko-Biała, Częstochowa zagrożone?

Poprawia się za to sytuacja na Śląsku Cieszyńskim. Ubywa wody w rzekach: Piotrówce, Brennicy i Wiśle, jednak nadal zamknięta dla ruchu jest droga Pruchna-Drogomyśl.

Również w okolicach Wadowic woda opada w szczególnie niebezpiecznych lokalnych potokach: Kleczance, Dąbrówce i Choczence.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki