Znawcy twierdzą, że prawdziwy szampan powinien być wytrawny lub półwytrawny. Jednak wiadomo też, że Polacy wolą raczej wina słodsze - takich w naszych sklepach sprzedaje się najwięcej.
Znaleźliśmy półwytrawne wina musujące włoskie, hiszpańskie, portugalskie, niemieckie, rosyjskie i amerykańskie. Okazało się jednak, że polscy wytwórcy win musujących nie uznają win wytrawnych ani półwytrawnych - najbardziej zbliżone do nich w smaku są półsłodkie i takie wzięły udział w naszym teście.
Rozpiętość cen była duża: od 9 do ponad 40 zł za butelkę. Poza konkurencją - jako wzorzec - oceniliśmy też prawdziwego francuskiego szampana.
Kto testował...
Tym razem do degustacji oprócz Polaków zaprosiliśmy również cudzoziemców: Hiszpan i Portugalczyków - wszakże to południe naszego kontynentu słynie z wyrobu znakomitych, a przy tym stosunkowo niedrogich (przynajmniej w porównaniu z francuskimi) win.
W roli ekspertów wystąpili: Ewa, pracująca w dużym koncernie chemicznym, Marcin i Irek, pracujący w agencjach reklamowych, oraz Hiszpanie: Noelia i Candido, pracujący w jednej z sieci telefonii komórkowej, i Portugalczycy: Manuel, importer win, a także Nuno i Marco, pracujący w firmach telekomunikacyjnych.
...i jak
Test był absolutnie "ślepy" - uczestnicy nie mieli pojęcia, jakie wina piją. Nie ujawniliśmy im tego nawet, gdy pili prawdziwego szampana. Dlatego jego wysoka punktacja jest w pełni zasłużona, choć niektóre wina musujące niewiele mu ustępują.
Wszystkie wina ocenialiśmy w dwóch kategoriach:
- smak - powinien być orzeźwiający, lekko cierpki, bez wyraźnego zapachu i smaku alkoholu.
Tę kategorię ocenialiśmy w skali 1-5 (1 - bardzo zły, 2 - kiepski, 3 - może być, 4 - bardzo dobry, 5 - znakomity)
- bąbelki - za podstawowy walor uznaliśmy naturalność. Nasi eksperci "na smak, na węch, na oko" usiłowali ocenić, czy wino swoje bąbelki zawdzięcza naturalnemu sposobowi fermentacji czy też działaniu dwutlenku węgla. W tej kategorii ocenialiśmy więc tylko w skali 0-1 (0 pkt - bąbelki są sztuczne i 1 pkt - naturalne).
...i co z tego wynikło
Nasze rodzime wina wypadły w teście całkiem dobrze: Cin&Cin zajął drugie miejsce, a Dorato - trzecie. Co ciekawe, wina polskie bardzo smakowały... cudzoziemcom. Docenili ich lekki, owocowy smak. Ze względu na dobry wynik i niską cenę wino Cin&Cin zdobyło nasz znaczek "Życie za grosik". Pierwsze miejsce w naszym sylwestrowym teście zdobyło wino hiszpańskie Cordon Negro. Otrzymało tylko pięć punktów mniej od ocenianego poza konkurencją (i dwa i pół razy droższego) szampana.