Szympans zjadł mi twarz

2009-11-13 3:00

Ta historia mrozi krew w żyłach. Życie Charli Nash (56 l.) zmieniło się w jednej chwili. Rozszalały szympans rzucił się na kobietę i dosłownie wyżarł jej pół twarzy. Charli, która do tej pory chowała swoje zmasakrowane oblicze przed światem - dopiero teraz zdecydowała się pokazać publicznie w amerykańskim talk-show.

Dramat Amerykanki zaczął się 8 miesięcy temu. Kobieta poszła dokarmić 14-letniego szympansa Travisa, należącego do jej przyjaciółki. Kiedy podeszła do klatki, stało się najgorsze. Szympans dorwał się do jej twarzy... Po ataku rozszalałe zwierzę zastrzeliła policja, a kobieta w stanie krytycznym trafiła do szpitala. Mimo usilnych starań lekarzy Charli straciła wzrok. Małpa odgryzła jej także palce. - Czuję się, jakby ktoś mnie wrzucił pod autobus - mówiła w wywiadzie dla Ophry Winfrey (55 l.) okaleczona kobieta. - Ale nie mam do swojej przyjaciółki żalu. Wolę patrzeć w przyszłość i wierzyć, że w końcu uda mi się wyzdrowieć.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki