WARSZAWA: Przyznał się do morderstwa konkubiny i jej dziecka

2012-03-15 2:30 ŁUW

Za zabójstwem Moniki S.(†32 l.) i jej 6-letniego synka Eryka w mieszkaniu przy ul. Przytyk na Bielanach nie stoi, jak wcześniej informowała policja, ojciec chłopca, ale Artur Ł. (34 l.), konkubent kobiety.

34-latek najpierw brutalnie ją skatował m.in. taboretem. Potem zabił jej dziecko. - Mężczyzna przyznał się do podwójnego zabójstwa. Wcześniej siedział w więzieniu 18 lat również za zabicie człowieka. W 2009 skończył odbywanie kary. Tego wieczoru odwiedził swoją konkubinę. Para pokłóciła się o innego mężczyznę, z którym spotykała się ofiara. W trakcie kłótni 34-latek zamordował kobietę i jej syna - wyjaśnia Monika Lewandowska z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Zabójca został zatrzymany wraz z dwoma innymi osobami. Na razie nie wiadomo, czy w jakikolwiek sposób uczestniczyli w zbrodni. Za podwójne zabójstwo 34-latkowi grozi dożywotnie więzienie.

Najnowsze