Wolał zabić brata, niż pójść do szkoły

Gdy wyrodny ojciec od nich odszedł, Jarek N. (18 l.) poprzysiągł sobie, że to on wychowa młodszego brata. Chciał, by wyszedł na ludzi. Całymi dniami ślęczał więc z nim przy matematyce, ale niestety Julian (16 l.) okazał się prawdziwym tumanem. I do tego leniwym.

Gdy Jarek usilnie wyciągał go do szkoły, wyrodny braciszek wpadł w szał. Chwycił za nóż i wbił go po rękojeść w brzuch Jarka. Ledwie chłopaka odratowano.

Julian chodzi do ostatniej klasy gimnazjum nr 7. Ale tylko wygląda na grzecznego nastolatka. Jego umysł nie był w stanie ogarnąć nawet najprostszych równań. Nic więc dziwnego, że chłopak znienawidził szkołę.

Feralnego dnia po raz kolejny nie miał zamiaru wybrać się na zajęcia. Gdy wybiła godzina 8 rano, on w najlepsze wylegiwał się w łóżku. Tymczasem w szkole rozbrzmiewał dzwonek wzywający uczniów na pierwszą lekcję. Dlatego właśnie troskliwy starszy brat poszedł sprawdzić, czemu Julek wciąż śpi. Wszedł do pokoju brata i spytał, co się stało?

- Nic! Po prostu dziś nie idę do budy. Nie chce mi się - odburknął Julian. Jarek zdębiał. - Jak to ci się nie chce? Masz iść na lekcję i bez dyskusji! Nie będziesz mi się tu obijał, leniu! - upomniał nastolatka. Tak między braćmi wybuchła potężna awantura. Julian zerwał się z łóżka na równe nogi i zwymyślał Jarka od najgorszych. Ten nie pozostawał mu dłużny. W końcu młodszy z braci stracił cierpliwość. W szale pobiegł do kuchni po nóż.

- Jak mówię, że nie chce mi się iść do szkoły, to znaczy, że mi się nie chce i już! - wykrzyczał. A potem ruszył w stronę rodzonego brata.

- Zabiję cię! - wycedził przez zęby, zamachnął się i wbił mu ostrze noża prosto w brzuch.

- Ratunku! - wołał zwijający się z bólu Jarek. Te krzyki zaniepokoiły sąsiadów. Ktoś wezwał karetkę. Lekarze pojawili się na miejscu już po paru minutach i uratowali życie chłopcu. Zawiadomili też o zdarzeniu policję. Chwilę później Julek był już w rękach funkcjonariuszy. Nastolatek trafił do policyjnej izby dziecka. Tu będzie czekał na werdykt sądu rodzinnego. Może trafić do poprawczaka, skąd na pewno będzie musiał chodzić do szkoły.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki