Ostrowscy kryminalni (mazowieckie) długo pracowali nad tym, by dopaść bimbrownika, który z produkcji alkoholu uczynił sobie stałe źródło dochodu. Czekali aż podejrzewany mężczyzna o pędzenie bimbru rozpocznie na swojej posesji produkcję. I udało się, bo 60 –latek mieszkaniec miasta był kompletnie zaskoczony gdy do jego domu zapukali policjanci.
Nie miał innego wyjścia jak tylko przyznać się do pędzenia bimbru, bo policjanci znaleźli u niego aparaturę, zacier i gotowy do sprzedaży alkohol. Producent mocnego trunku miał w domu 60 litrów bimbru i 80 litrów zacieru. Kryminalni zabrali mu bimber, zacier i aparaturę Bimbrownik został zatrzymany, złożył stosowne wyjaśnienia, po czym wrócił do domu. Za wytwarzanie alkoholu bez wymaganego zezwolenia grozi 60-latkowi grzywna lub rok więzienia.