Zgierz: Wujek porwał go dla miliona złotych

2010-04-27 8:41

To cud, że ten mężczyzna żyje! Antoni Zakrzewski (22 l.) ze Zgierza został uprowadzony dla okupu. Przez cztery dni był przetrzymywany w bagażniku samochodu. Przez kolejnych czternaście wielokrotnie bity. Niedawno wyszło na jaw, że za porwaniem stał jego wujek Bogdan S. (45 l.).

Sprawcy porwali Antoniego i od razu zażądali okupu. - Początkowo chcieli ogromnych pieniędzy, 3 milionów dolarów - Zbigniew Zakrzewski (46 l.), ojciec porwanego, wspomina dramatyczne chwile sprzed 8 lat. - Po negocjacjach zeszli do miliona złotych. Wypuścili mi syna, gdy zapłaciłem te pieniądze.

Przeczytaj koniecznie: Niemcy: Jadowita kobra 3 tygodnie terroryzowała mieszkańców bloku (ZDJĘCIA)

Sprawcy długo pozostawali nieuchwytni. W policyjne sidła wpadli dopiero rok temu. Wtedy okazało się, że za wszystkim stał wuj uprowadzonego. Wczoraj Bogdan S., który zorganizował porwanie, i 9 jego kompanów stanęło przed łódzkim sądem. Porywaczom grozi do 15 lat więzienia.

Choć minęło już kilka lat, Antoni wciąż nie może się otrząsnąć po tamtych wydarzeniach. - Gdy byłem trzymany w bagażniku, niemal się udusiłem - mówi. - Cały czas mam ten obraz przed oczami. To było coś strasznego - opowiada mężczyzna.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki