A właśnie tak Neculai Ivascu wygrał w wyborach samorządowych w rumuńskiej wiosce Voinesti. Od kilkunastu lat zarządzał on wioską. Zmarł jednak tuż przed wyborami, a jego nazwisko nie zostało na czas wykreślone z listy wyborczej. Mieszkańcy jednak go wybrali. Teraz mają nieżyjącego burmistrza.
Wybrali martwego
2008-06-19
4:00
Martwy na pewno nie zrobi żadnego przekrętu.