W mieszkaniu bandziora policja znalazła kilka kilogramów materiałów wybuchowych, broń i narkotyki.
Marcin S. (27 l.) ps. Marcel przez kilka miesięcy kierował przestępczymi interesami grupy. Był na tę funkcję namaszczony przez aresztowanego w lutym herszta "Mokotowa" Zbigniewa C. ps. Dax.
"Marcel" wpadł wczoraj. Policjanci zabezpieczyli w jego mieszkaniu w Śródmieściu 1,2 kg trotylu, 4 kg plastiku, 1,3 kg prochu strzelniczego, 46 sztuk zapalników wybuchowych oraz kilogram narkotyków. Prokuratura oskarża "Marcela" o kierowanie grupą przestępczą o charakterze zbrojnym, handel narkotykami oraz użycie materiałów wybuchowych.
- To człowiek numer jeden w strukturach gangu z Mokotowa - mówi Mariusz Sokołowski, rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji. - To aresztowanie jest dobiciem przez policję najgroźniejszej grupy przestępczej w Warszawie - dodaje.
To już 72. osoba zatrzymana w związku z rozbijaniem mokotowskiej mafii. Ta grupa bandytów uważana była za najbogatszą w kraju. Jej miesięczne wpływy policja szacowała nawet na 50 milionów złotych. Kontrolowali połowę stolicy, Mokotów, Wilanów, Ursynów, Ochotę oraz Piaseczno i Konstancin. Zarabiali głównie na haraczach, handlu narkotykami oraz prowadzeniu agencji towarzyskich. Łącznie prokuratura postawiła im 300 zarzutów. Niebawem staną przed sądem.