A na dodatek - im jest starszy, tym lepszy. Według sekretnej receptury od 120 lat wypiekają go zakonnice ze Zgromadzenia Sióstr Szkolnych de Notre Dame w Świebodzicach (woj. dolnośląskie). W tym roku po raz pierwszy od bardzo dawna świebodzickiego piernika może spróbować każdy.
- Sekret tkwi w cieście. Im dłużej poleży przed wypiekiem, tym piernik będzie lepszy - zdradza siostra Olga.
Według włodarzy miasta, archiwalne zapiski głoszą, że toruńscy mistrzowie uczyli się piec pierniki właśnie w Świebodzicach.
Składniki:
1,5 kg mąki
1 słoiczek miodu
1 kostka margaryny
60 dag cukru, z tego 20 dag przypalić
5-6 jaj
1,5 dag amoniaku
1,5 dag sody
20 dag rozpuszczonej w szklance kawy Inki
3 łyżki kakao
przyprawy piernikowe (2 paczki)
Sposób wykonania:
Rozpuścić miód i margarynę, w osobnym naczyniu przypalić cukier aż będzie jednolitą masa. Odstawić z ognia i wlewać ostudzoną, rozpuszczoną kawę, ciągle mieszając. Odstawiamy do ostygnięcia. Do mąki wbijamy jajka, dodajemy przestudzoną masę i pozostałe składniki. Wszystko mieszamy. Amoniak i sodę rozpuścić w osobnym naczyniu w letniej wodzie i wlać na końcu. Piec w temperaturze około 180 stopni, ok. 30-40 minut.