ZOBACZ WIDEO: ZAMIESZKI podczas MARSZU NIEPODLEGŁOŚCI 2012. Bandyci podpalili stolicę - ZDJĘCIA

2012-11-12 12:19

Ośmioro rannych funkcjonariuszy, 132 zatrzymanych bandytów, 16 osób z obrażeniami, wśród których znalazł się reporter TVP – to tragiczny bilans zamieszek do których doszło podczas Marszu Niepodległości. Chuligani rzucali cegły, kostkę brukową, kosze na śmieci i race w kierunku policji, która odpowiedziała na ten atak bronią gładkolufową, armatkami wodnymi i gazem pieprzowym.

11 listopada obchodzono w całej Polsce. Największe i niestety najbardziej niespokojne obchody odbyły się w Warszawie, gdzie zarejestrowano aż 11 marszów, zgromadzeń i bieg. Władze miasta i policja zapewniały jednak o świetnym przygotowaniu do tylu mogących wejść ze sobą w kolizję demonstracji i pikiet. Mimo to grupa kiboli w drodze na Marsz Niepodległości mogła zaopatrzyć się w kostkę brukową, rozbierając dwie palety stojące pod Halą Mirowską, bez potrzeby wyrywania jej z chodników. Niestety, zrobiono z niej użytek. Kostka brukowa podobnie jak race i kosze na śmieci powędrowały w stronę pilnującej tłumu policji.  – Ja już dziękuję. Patrioci rozbili nam kamerę. Rzucili nią o zięmię – napisał na Twitterze Kamil Dziubka, reporter TVP, który padł ofiarą chuliganów.

 

W stolicy niemal każdy mógł świętować zgodnie z własnymi sympatiami i poglądami. Z prezydentem RP, prawicą, socjalistami, antyfaszystami. Można też było wziąć udział w wypędzaniu szatana z... Sejmu.
Gospodarzem oficjalnych obchodów Dnia Niepodległości był Bronisław Komorowski (60 l.), który najpierw wręczył Ordery Orła Białego trzem profesorom: historykowi Normanowi Daviesowi, prawnikowi Adamowi Strzemboszowi oraz byłemu premierowi Jerzemu Buzkowi, a następnie poprowadził marsz „Razem dla Niepodległej”. Pojawiło się na nim jednak tylko kilka tysięcy osób i był bez porównania mniej liczny niż ten, który organizowała prawicowa konkurencja.

W stolicy niemal każdy mógł świętować zgodnie z własnymi sympatiami i poglądami. Z prezydentem RP, prawicą, socjalistami, antyfaszystami. Można też było wziąć udział w wypędzaniu szatana z... Sejmu.Gospodarzem oficjalnych obchodów Dnia Niepodległości był Bronisław Komorowski (60 l.), który najpierw wręczył Ordery Orła Białego trzem profesorom: historykowi Normanowi Daviesowi, prawnikowi Adamowi Strzemboszowi oraz byłemu premierowi Jerzemu Buzkowi, a następnie poprowadził marsz „Razem dla Niepodległej”. Pojawiło się na nim jednak tylko kilka tysięcy osób i był bez porównania mniej liczny niż ten, który organizowała prawicowa konkurencja.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE