ZŁODZIEJ Jakub ŚPIEWAK oszukał sponsorów fundacji

2013-02-22 3:50

Zaufały mu instytucje państwowe, prywatni sponsorzy, a także zwykli ludzie, którzy przekazywali fundacji Kidprotect 1 procent ze swoich podatków. Ich wszystkich Jakub Śpiewak (40 l.), prezes fundacji, ewidentnie oszukał i zwyczajnie okradł! Bo z Kidprotect miał wyprowadzić co najmniej 230 tys. złotych.

Fundacja Kidprotect rozpoczęła działalność w 2002 roku. Jako pierwsza organizacja w Polsce zajęła się problemem bezpieczeństwa dzieci w Internecie, pomocą ofiarom pedofilii. Nic więc dziwnego, że wiele instytucji i prywatnych osób, chcąc pomóc Jakubowi Śpiewakowi, wpłacało na konto fundacji grube pieniądze.

Na przykład z Funduszu Inicjatyw Obywatelskich w 2011 roku otrzymał 130 tys. zł, a od firmy T-Mobile w tamtym roku aż 300 tys. zł. Co robił z przekazywanymi pieniędzmi? Około 30 tysięcy złotych wydał na markowe ciuchy. Za kolejne 6 tysięcy złotych kupił dla siebie m.in. zegarki i perfumy. Tyle samo zapłacił za wyjazd z narzeczoną na wakacje do Turcji, a ponad 170 tysięcy zł wypłacił z bankomatów.

- To niedopuszczalne, by ze środków fundacji, które są przeznaczone na dobre cele i inicjatywy, korzystać w prywatnych celach. Doszło do sytuacji nad wyraz nagannej i dopóki ja będę ministrem, na takie rzeczy nie będzie przyzwolenia - komentował minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz (32 l.).

Sprawę od października bada prokuratura. Śpiewakowi grozi do 5 lat więzienia. A co na to prezes złodziej? Kajał się publicznie, zamiast oddać skradzione pieniądze! Zwykły oszust!

Oni płacili na Kidprotect

* T-Mobile w zeszłym roku wpłaciła na konto fundacji 300 tys. zł

* z programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich w 2011 roku otrzymali 130 tys. zł

* dwa razy beneficjent akcji 1 proc. z podatków

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki