38-latka udawała 12-letnią dziewczynkę. Przez 14 miesięcy mieszkała z rodziną
Jak ktoś mógł się na to nabrać?! Ta historia zdumiewa tak samo, jak ta o oszustwie na Brada Pitta i Francuzce, która uwierzyła, że rozmawia z prawdziwym gwiazdorem. 38-letnia kobieta, bynajmniej nie wyglądająca wyjątkowo młodo, zdołała przekonać pewne poczciwe małżeństwo, że jest dzieckiem, a oni muszą jej pomóc. Amanda Maria Souza de Oliveira zaczęła swoją oszukańczą działalność w kościele ewangelickim w Joinville na południu Brazylii. Początkowo przedstawiała się jako 18-letnia Gabriele i mówiła, że szuka pracy. Pastor poznał ją z małżeństwem, które postanowiło jej pomóc i przyjęło ją pod swój dach.
Z czasem jej historia zaczęła się zmieniać. Kobieta powiedziała gospodarzom, że w rzeczywistości ma 12 lat. Twierdziła, że wygląda znacznie starzej, ponieważ jej ojciec miał zmuszać ją w dzieciństwie do przyjmowania środków hormonalnych. Opowiadała też, że uciekła przed przemocą z odległego stanu Para.
Gdy do domu przyjechała policja, Oliveira natychmiast przestała udawać dziecko i zaczęła mówić normalnym, dorosłym głosem
Małżeństwo uwierzyło w tę historię. Przez kolejnych 14 miesięcy 38-latka mieszkała z nimi jak ich córka. Twierdziła również, że ma ciężką postać autyzmu. Piła z dziecięcej butelki i używała smoczka. Przekonała też parę, by zapłaciła za jej leki na odchudzanie.
Oszustwo odkryła krewna małżeństwa, która nie wierzyła, że Oliveira jest dzieckiem. W internecie znalazła informacje z 2023 roku o kobiecie o imieniu Amanda, która miała wcześniej stosować podobny sposób działania w Rio de Janeiro.
Gdy do domu przyjechała policja, Oliveira natychmiast przestała udawać dziecko i zaczęła mówić normalnym, dorosłym głosem. Później przyznała, że kłamała. Według „Daily Mail” powiedziała śledczym, że podobne historie przedstawiała różnym rodzinom w kilku stanach Brazylii przez co najmniej 15 lat.
Sąd w Santa Catarina uznał, że działała świadomie, i skazał ją na półtora roku więzienia za oszustwo. Obrona zapowiedziała apelację.