Atak na World Trade Center minuta po minucie. Tak 11 września 2001 zmienił świat

2026-09-11 5:30

25 lat temu świat wstrzymał oddech. 11 września 2001 roku seria czterech zamachów terrorystycznych na zawsze zmieniła oblicze nie tylko Stanów Zjednoczonych, ale i całego świata. W brutalnym zamachu zginęło niemal 3 tysiące niewinnych osób - pracowników biur, pasażerów samolotów oraz bohaterów w mundurach. Przypominamy wstrząsającą chronologię wydarzeń, które rozegrały się na oczach milionów ludzi. Tak wyglądał ten dzień, minuta po minucie.

Zamachy terrorystyczne z 11 września pochłonęły niemal 3 tysiące niewinnych ludzi- cywilów pracujących w biurach, pasażerów oraz załogi porwanych samolotów. Największą i najbardziej poruszającą cenę zapłacili ci, którzy bez wahania ruszyli na ratunek: w gruzach i płomieniach zginęło aż 343 strażaków, 71 funkcjonariuszy policji oraz ratownicy medyczni, dla których akcja na Manhattanie stała się ostatnią służbą w życiu.

Dziś, po latach od tej tragedii, wciąż dysponujemy niezwykle przejmującym materiałem dowodowym i historycznym. Zgromadzone przez śledczych archiwum to tysiące nagrań audio z centrali alarmowych 911, zapisy czarnych skrzynek, a także odtajnione transkrypty rozmów telefonicznych. Słyszymy na nich przerażony głos stwardessy Betty Ong zgłaszającej porwanie samolotu, dramatyczne pożegnania pasażerów nagrywane na automatycznych sekretarkach dla swoich współmałżonków czy wreszcie głosy ludzi uwięzionych na najwyższych, odciętych przez ogień piętrach World Trade Center, błagających o jakąkolwiek pomoc.

Oto szczegółowy zapis wypadków - minuta po minucie, krok po kroku. Przeżyjmy jeszcze raz te 102 minuty, które na zawsze zmieniły świat.

Cicha odprawa przed burzą: Ostatnie spokojne minuty

Dramat 11 września zaczął się, gdy większość mieszkańców Nowego Jorku i Waszyngtonu dopiero budziła się do pracy, a na lotniskach trwały rutynowe odprawy.

5:45 - Mohamed Atta, 33-letni Egipcjanin, architekt i lider komórki terrorystycznej, przechodzi wraz ze swoim wspólnikiem Abdulazizem al-Omarim przez kontrolę bezpieczeństwa na lotnisku w Portland w stanie Maine. Atta, który ukończył kursy pilotażu na Florydzie, był głównym koordynatorem całego spisku 11 września. Obydwaj wsiadają do samolotu do Bostonu, gdzie czeka ich przesiadka na właściwy lot.

7:59 - Boeing 767 linii American Airlines (lot 11) startuje z lotniska Logan w Bostonie w kierunku Los Angeles. Na pokładzie znajduje się 81 pasażerów, 11 członków załogi oraz 5 terrorystów pod dowództwem Mohameda Atty, który zajmuje miejsce w klasie biznesowej tuż obok kokpitu.

8:14 - Z tego samego bostońskiego portu startuje drugi samolot - United Airlines (lot 175) z 65 osobami na pokładzie. Dokładnie w tym samym momencie na wysokości kilku tysięcy metrów Mohamed Atta i jego ludzie rozpoczynają atak na załogę lotu 11. Terroryści używają nożyków do kartonów i gazu łzawiącego, raniąc stewardesy i zabijając pasażera Daniela Lewina

8:19 - Pierwszy alarm z powietrza: Stewardesa Betty Ong łączy się potajemnie telefonem pokładowym z bazą rezerwacji American Airlines w Raleigh-Durham. W trwającym kilkanaście minut nagraniu słychać jej opanowany, lecz przejmujący głos: „Ktoś został pchnięty nożem w klasie biznes. Chyba rozpylili gaz... nie możemy oddychać. Nie wiem, ale myślę, że zostaliśmy porwani”.

8:24 - Porywacz Mohamed Atta próbuje przekazać komunikat do przerażonych pasażerów na pokładzie, ale przez pomyłkę naciska przycisk nadawania do kontroli ruchu lotniczego. Kontrolerzy słyszą z głośników twardy głos z obcym akcentem: „Mamy kilka samolotów. Po prostu siedźcie cicho, a nic wam się nie stanie. Wracamy na lotnisko”. To moment, w którym służby orientują się, że porywacze kontrolują maszynę.

8:42 - Z lotniska Newark w stanie New Jersey startuje czwarty samolot - United Airlines (lot 93) z 44 osobami na pokładzie.

Pierwsze uderzenie i chaos na Manhattanie

Początkowo uważano, że nad Nowym Jorkiem doszło do nieszczęśliwego wypadku z udziałem małej awionetki.

8:46 - Mohamed Atta celowo naprowadza Boeinga 767 na Północną Wieżę World Trade Center (WTC 1). Lot American Airlines 11 uderza z prędkością około 790 km/h i wbija się między 93. a 99. piętro. Płonące paliwo lotnicze spływa szybami wind, wywołując eksplozje w niższych kondygnacjach i w samym holu głównym. Wszystkie drogi ewakuacyjne powyżej punktu uderzenia zostają odcięte.

8:50 - Prezydent George W. Bush, przebywający z wizytą w szkole podstawowej w Sarasocie na Florydzie, zostaje poinformowany przez doradców, że w wieżę WTC uderzył niewielki dwusilnikowy samolot.

8:52 - Pasażerowie drugiego porwanego samolotu (lot 175) orientują się, co się dzieje, gdy porywacze mordują pilotów. Zaczynają dzwonić z telefonów pokładowych do swoich rodzin. Brian Sweeney nagrywa się na automatycznej sekretarce żony Julie: „Cześć, Jules. Tu Brian. Słuchaj, jestem w porwanym samolocie. Jeśli sprawy nie pójdą dobrze... chcę tylko, żebyś wiedziała, że bardzo cię kocham. Mam nadzieję, że jeszcze się zobaczymy”.

Druga wieża w płomieniach. „Ameryka została zaatakowana”

Drugie uderzenie było momentem zwrotnym. Widok samolotu wbijającego się w wieżę na żywo w serwisach informacyjnych odebrał światu złudzenia o wypadku.

9:03 - Lot United Airlines 175 pod sterami terrorysty Marwana al-Shehhiego wbija się pod kątem w Południową Wieżę World Trade Center (WTC 2) między 77. a 85. piętrem z przerażającą prędkością ponad 900 km/h. Skręt samolotu w ostatniej sekundzie sprawia, że jedna z klatek schodowych (klatka A) pozostaje niemal nietknięta - dzięki temu 18 osobom z wyższych pięter udaje się uciec.

9:05 - Szef personelu Białego Domu, Andrew Card, podchodzi do siedzącego w klasie szkolnej prezydenta Busha i szepcze mu do ucha słynne słowa: „Drugi samolot uderzył w drugą wieżę. Ameryka jest pod atakiem”. Bush decyduje się zachować spokój i nie panikować na oczach zgromadzonych dzieci i kamer.

9:37 - Trzeci porwany samolot - American Airlines (lot 77), prowadzony przez terrorystę Haniego Hanjoura, uderza w zachodnie skrzydło budynku Pentagonu pod Waszyngtonem z prędkością 853 km/h. Ginie 59 osób na pokładzie samolotu oraz 125 pracowników wojskowych i cywilnych pracujących wewnątrz sztabu dowodzenia USA.

9:45 - Szef operacyjny Federalnej Administracji Lotnictwa Ben Sliney, podejmuje historyczną decyzję: całkowicie zamyka przestrzeń powietrzną nad USA. Wszystkim ponad 4,5 tysiąca samolotów będących w powietrzu nakazano natychmiastowe lądowanie na najbliższych lotniskach.

Bunt w powietrzu i upadek gigantów z stali

Podczas gdy tysiące strażaków z FDNY i policjantów z NYPD wbiegały po schodach płonących wież, by sprowadzać ludzi, w chmurach rozgrywała się walka o ocalenie stolicy USA.

9:57 - Pasażerowie czwartego samolotu (lot United 93), po serii rozmów telefonicznych z bliskimi, dowiadują się o uderzeniach w Nowym Jorku i Waszyngtonie. Uświadamiają sobie, że ich samolot to latająca bomba. Grupa pasażerów - w tym m.in. Todd Beamer i Jeremy Glick - organizuje głosowanie i podejmuje decyzję o szturmie na kokpit. Todd Beamer wypowiada do operatora telefonicznego słowa, które stały się symbolem: „Jesteście gotowi? Ok, zróbmy to!” („Let's roll!”).

9:59 - Po 56 minutach od uderzenia Południowa Wieża WTC (WTC 2) składa się jak domek z kart. Konstrukcja ze stali ulega osłabieniu przez pożar sięgający 1000 st. C. Budynek zawala się w ciągu zaledwie 10 sekund, grzebiąc setki osób uwięzionych w środku oraz ratowników. Gigantyczna, trująca chmura dymu i pyłu azbestowego zalewa ulice Dolnego Manhattanu.

10:03 - Pasażerowie lotu 93 wyważają drzwi do kokpitu wózkiem cateringowym. Porywacz Ziad Jarrah, widząc, że stracił kontrolę nad sytuacją, gwałtownie przechyla samolot i kieruje go w ziemię. Maszyna rozbija się z prędkością ponad 900 km/h na polu w Shanksville w Pensylwanii. Cel terrorystów - prawdopodobnie budynek Kapitolu w Waszyngtonie - zostaje ocalony.

10:28 - Północna Wieża WTC (WTC 1) zawala się po 1 godzinie i 42 minutach od momentu uderzenia pierwszego samolotu. Wraz z nią niszczeje cały kompleks i sąsiednie ulice.

17:20 - Po wielogodzinnych niekontrolowanych pożarach wywołanych spadającymi gruzami z wież-bliźniaków zawala się WTC 7 - 47-piętrowy wieżowiec wchodzący w skład kompleksu. Budynek został wcześnie ewakuowany, dzięki czemu w tym zdarzeniu nikt nie ginie.

Wielka ewakuacja i bilans tragicznego dnia

Po zawaleniu obu wież Dolny Manhattan został całkowicie odcięty od świata.

W ciągu kolejnych godzin rozpoczęła się akcja Boatlift - największa morska ewakuacja w historii świata. Wzięły w niej udział cywilne promy, holowniki, łodzie wycieczkowe i prywatne jachty. W ciągu niespełna 9 godzin z obrzeży płonącego i zadymionego Manhattanu przetransportowano drogą wodną ponad pół miliona cywilów, przebijając pod względem skali słynną ewakuację z Dunkierki.

W zamachach z 11 września 2001 roku zginęło łącznie 2977 osób (nie licząc 19 porywaczy). Wśród nich było 343 strażaków, 71 funkcjonariuszy służb mundurowych oraz 6 Polaków. Najmłodsza ofiara ataku miała zaledwie 2 lata, najstarsza - 85 lat.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki