19. edycja "Tańca z Gwiazdami" rozpoczęła się z przytupem! Udany debiut na parkiecie zaliczyła m.in. Joanna Jędrzejczyk. Była zawodniczka MMA, którą do tej pory mogliśmy podziwiać w oktagonie, pokazała się widzom w zupełnie innej odsłonie. W lśniącej sukience z głębokim dekoltem była nie do poznania.
Każdy, kto mnie zna, wie, kim jestem. MMA i w ogóle sztuki walki były moją wielką pasją, ale też pracą, którą starałam się wykonywać jak najlepiej potrafiłam. (...) To nie była partia szachów, to nie był wybieg mody, tylko - czasami ostra - wymiana spojrzeń czy zdań przed walką. W tym sporcie dość brutalnym chodziło mi tylko o to, żeby być szybszą, lepszą, zwinniejszą – po prostu najlepszą atletką, jaką mogłam być i to osiągnęłam. Niczego mi ten sport nie zabrał i niczego nie ujął, ale cieszę się, że mogę to doświadczenie sportowe przenieść tutaj właśnie na parkiet - wyznała w rozmowie z serwisem Eska.pl.
Joanna Jędrzejczyk w "Tańcu z Gwiazdami"
Wskakując w dziewczęcy strój, była mistrzyni UFC nie wyzbyła się jednak tego, co umożliwiło jej osiągnięcie sukcesu w brutalnym świecie sportu - pewności siebie, determinacji i potrzeby rywalizacji. Jędrzejczyk otwarcie przyznała, że ma jeden cel - wygrać "Taniec z Gwiazdami", a obok licznych trofeów postawić Kryształową Kulę. Reprezentantka mieszanych sztuk walk nie bierze pod uwagę innego scenariusza.
Jędrzejczyk chce wygrać "Taniec z Gwiazdami"!
W drodze na szczyt Joanna Jędrzejczyk może liczyć na wsparcie swoich kolegów z branży, globalnych legend MMA.
Myślę, że pojawienie się w mojej wizytówce Dany [White'a] czy Alexa Pereiry, który jest najbardziej hot nazwiskiem w całym MMA, jest czymś cudownym. Bardzo miło zareagowali. Jestem po Paige VanZant drugą zawodniczką UFC w historii, która wystąpiła w "Tańcu z Gwiazdami", tylko że ja wygram - powiedziała ze śmiałością.
Faktycznie - VanZant dotarła do finału. Julia Wieniawa ogłosiła po występie Jędrzejczyk, że to właśnie w niej widzi zadatki na największą metamorfozę tej edycji.