- Pustostan zapalił się w środku nocy.
- W akcji brało udział siedem zastępów straży.
- Policja zatrzymała 31-letniego podejrzanego.
Nocny pożar postawił na nogi służby
W poniedziałek, 7 września, po godz. 3 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Sierpcu odebrał zgłoszenie o pożarze pustostanu przy ul. Jaśka Pilika. Na miejsce skierowano policjantów, a do walki z ogniem ruszyli strażacy z Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. W działaniach uczestniczyły zastępy JRG Sierpc oraz OSP Goleszyn, Gorzewo, Szczutowo i Lelice. Strażacy zabezpieczyli teren, bronili sąsiednich budynków i prowadzili bezpośrednie działania gaśnicze. Ostatecznie ogień został opanowany. Na szczęście w pożarze nikt nie odniósł obrażeń.
Zaczęli podejrzewać podpalenie
Kiedy strażacy walczyli z pożarem, policjanci zajęli się ustalaniem, jak doszło do pojawienia się ognia. Wstępne ustalenia wskazywały, że pustostan mógł zostać podpalony celowo. Funkcjonariusze zaczęli szukać osoby odpowiedzialnej za pożar. Policjanci szybko wytypowali podejrzanego. Okazał się nim 31-letni mieszkaniec Sierpca. Mężczyzna został zatrzymany, a później usłyszał zarzut dotyczący uszkodzenia mienia poprzez podpalenie pustostanu.
Grozi mu 5 lat więzienia
31-latek będzie teraz musiał odpowiedzieć za swoje zachowanie przed sądem. Za przestępstwo uszkodzenia mienia poprzez podpalenie grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Śledczy nadal wyjaśniają wszystkie okoliczności sprawy. Nie wiadomo na razie, w jaki sposób mężczyzna miał podpalić budynek, jakimi narzędziami. Policjanci nie ujawniają też prawdopodobnego motywu.