- Protest potrwa od północy do godz. 12.
- Pociągi będą zwalniać do 20 km/h na przejazdach.
- Wcześniej zapowiadano 24-godzinną akcję.
Maszyniści zmieniają plan
Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce poinformował w czwartek wieczorem o skróceniu zapowiadanej akcji. W piątek, 11 września, protest ma potrwać od godz. 00.00 do 12. W tym czasie maszyniści mają przejeżdżać przez wszystkie przejazdy kolejowo-drogowe, niezależnie od ich kategorii, z prędkością do 20 km/h.
To reakcja na sytuację na kolei
Wcześniej związkowcy zapowiadali, że protest potrwa przez całą dobę. Teraz zdecydowali się skrócić akcję. ZZM tłumaczy zmianę troską o podróżnych i gestem dobrej woli. Związkowcy uznali również zapowiedzi ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka za pierwszy krok w kierunku rozwiązania problemów dotyczących bezpieczeństwa na przejazdach.
Minister zapowiedział rozpoczęcie prac nad zmianami prawnymi oraz rozwiązaniami technicznymi, które mają poprawić bezpieczeństwo na przejazdach drogowo-kolejowych. Piątkowy protest będzie więc krótszy, niż zapowiadano wcześniej, ale przez pierwsze 12 godzin dnia pasażerowie nadal mogą spodziewać się utrudnień i wolniejszej jazdy pociągów w rejonie przejazdów kolejowych.
Protest po tragicznej katastrofie
Piątkowa akcja maszynistów jest reakcją na tragiczną katastrofę w Sokolnikach Suchych koło Przysuchy, gdzie pociąg InterCity zderzył się z ciężarówką na przejeździe kolejowym. Zginęła 39-letnia pasażerka, a 10 osób trafiło do szpitali. Wstępne ustalenia wskazują, że ciężarówka wjechała na tory mimo sygnału świetlnego zakazującego wjazdu. Maszyniści chcą w ten sposób zwrócić uwagę na bezpieczeństwo na przejazdach kolejowo-drogowych.
Śledztwo w sprawie katastrofy prowadzi Prokuratura Rejonowa w Przysusze, a postępowanie dotyczy nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym. Na razie nikt nie usłyszał zarzutów. Kierowca ciężarówki i maszynista są w poważnym stanie zdrowia i nie wykonano z nimi czynności procesowych.