"Dwie osoby siedziały w bagażniku, jedna na kolanach". Tragiczny finał przejażdżki 15-latka bez prawka i jego 7 przyjaciół

2026-08-25 14:05

Dwoje nastolatków zginęło, a sześcioro zostało rannych w tragicznym wypadku samochodowym w Hesji w Niemczech. 15-letni Nikita, nie posiadając prawa jazdy, zabrał należącą do ojca Mazdę i namówił siedmiu przyjaciół na nielegalną przejażdżkę. Auto, przepełnione młodymi ludźmi, uderzyło w pojazd budowlany, co miało tragiczne konsekwencje.

Włączony niebieski sygnał świetlny na dachu radiowozu. O tragicznym wypadku w Niemczech przeczytasz na SE.
Autor: Pixabay.com

Grupa nastolatków w aucie wbiła się w pojazdy budowy

Tragiczne zdarzenie miało miejsce w minioną środę, 19 sierpnia w Hesji w zachodnich Niemczech. Jak przekazał niemiecki tabloid "Bild" 15-letni Nikita zabrał należącą do ojca Mazdę i namówił siedmiu swoich przyjaciół na jazdę bez pozwolenia. Cała grupa w przepełnionym aucie ruszyła drogą L 3185 wyjeżdżając z miasteczka Nidda w kierunku Glashütten w kraju związkowym Hesja.

W trakcie jazdy, na zakręcie drogi kierowca najprawdopodobniej nie zdołał wyhamować maszyny i prowadzone przez niego auto uderzyło w pojazd budowlany. Dwie osoby: Nikita oraz 14-letnia Stella zginęli na miejscu.

Pozostała szóstka nastolatków przeżyła, ale znajdują się w szpitalu, a wielu z nich ma poważne obrażenia. Według relacji dzieci jazda odbywała się w totalnym chaosie: jedna z dziewczyn siedziała na kolanach koleżanki na tylnej kanapie, a w bagażniku były jeszcze dwie osoby. 

Liczne złamania i śpiączka

Jedną z rannych dziewczynek jest 15-letnia Nastia. Po wypadku była utrzymywana w śpiączce farmakologicznej, przeszła też kilka operacji. Lekarze zdiagnozowali jej m.in. złamanie barku, ręki i miednicy.

- Gdy odzyskała przytomność, pytała o przyjaciół. Ale nie powiedzieliśmy jej od razu tej strasznej prawdy, żeby jej nie traumatyzować i nie narażać na ryzyko przed operacjami - powiedział dziennikarzom "Bilda" jej ojciec, Wiaczesław G.

Dopiero podczas kolejnego przebudzenia dziewczynka poznała smutną prawdę.

- Wiedziałem, że muszę powiedzieć córce, że jej przyjaciele nie żyją. Była przy tym obecna psycholożka ze szpitala - opowiedział ojciec wspominając jak trzymał wtedy 15-latkę za dłoń.

Horror w Ostrowie. Nastolatkowie pobili 13-letnią koleżankę w lesie i spryskali gazem. Potem upokorzyli:

Brutalny samosąd na Ukraińcu. Zatrzymani to nastolatkowie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki