Na ratunek mężczyźnie ruszyli koledzy, którzy zaalarmowali służby ratownicze. Po kilku godzinach udało się go wyciągnąć z dziury, a właściwie leja krasowego, które tworzą się w sposób naturalny w niektórych okolicach. Na szczęście poza tym, że najadł się strachu, nic poważnego mu się nie stało, bo złamał tylko rękę.
Przypomnijmy, dwa tygodnie temu lej krasowy pochłonął całą sypialnię wraz ze śpiącym mężczyzną na Florydzie. Jego nie udało się dnaleźć.