68-latek umawiał się z kobietami, odurzał je i brutalnie gwałcił. Wszystko nagrywał

Ta sprawa jest wstrząsająca i przypomina tę, dotyczącą Francuzki, Gisele Pelicot. Jak donosi agencja informacyjna dpa, prokuratura w Berlinie wniosła we wtorek (14 lipca) akt oskarżenia przeciwko 68-letniemu Niemcowi, który miał umawiać się z kobietami za pomocą portalu randkowego, odurzać je i nieprzytomne brutalnie gwałcić. Wszystko nagrywał, a pokrzywdzone, o tym, co im zrobił, dowiedziały się dopiero w toku śledztwa. Śledczy zakładają, że ofiar może być nawet 58.

Dłoń mężczyzny mocno trzymająca nadgarstek leżącej kobiety. O brutalnych gwałtach w Berlinie przeczytasz na SE.
Autor: Shutterstock
  • W Niemczech toczy się wstrząsająca sprawa 68-latka oskarżonego o serię brutalnych gwałtów, którego ofiary poznawał przez portale randkowe.
  • Mężczyzna odurzał kobiety środkami nasennymi i alkoholem, gwałcił je nieprzytomne i wszystko nagrywał; pokrzywdzone dowiedziały się o tym z zabezpieczonych nagrań.
  • Odkryj, jak wpadł oprawca i dlaczego śledczy szacują, że lista ofiar może być znacznie dłuższa niż pierwotnie sądzono.

68-letniemu mężczyźnie zarzuca się m.in. gwałt w szczególnie ciężkim przypadku oraz ciężkie uszkodzenie ciała. Od początku marca przebywa w areszcie, od tamtej pory nie ustosunkował się do zarzutów. Z aktu oskarżenia, który przytacza dpa wynika, że obywatel Niemiec poznawał swoje ofiary przez portale randkowe. Umawiał się z nimi na spotkania, po czym podawał im mieszankę środków nasennych i alkoholu. Gdy były nieprzytomne, brutalnie je gwałcił. "Prokuratura podała, że pokrzywdzone nie wiedziały o tych czynach i dopiero w toku śledztwa, na podstawie nagrań, dowiedziały się, co je spotkało" - precyzuje PAP.

Odurzał, gwałcił, wszystko nagrywał

68-latek wpadł po tym, jak służby prowadziły na początku 2025 roku postępowanie w sprawie podobnych zarzutów wobec innego mężczyzny. Ten - w tej chwili już nie żyje -  miał się kontaktować z 68-latkiem. Policja przeszukała jego mieszkanie i znalazła tam liczne nagrania przestępstw seksualnych. "W marcu mieszkanie przeszukano ponownie, a mężczyzna trafił do aresztu".

Sprawa, która wstrząsnęła Niemcami

Na razie postawiono mu 22 zarzuty dotyczące 14 kobiet, możliwe jednak, że pokrzywdzonych było nawet 58. Dziesięciu domniemanych ofiar dotąd nie zidentyfikowano. Jak wyjaśniła prokuratura, kolejnych 30 kobiet jest znanych z nazwiska, ale postępowania w ich sprawach wciąż trwają. W trzech przypadkach nie stwierdzono dostatecznego podejrzenia popełnienia przestępstwa.

Oskarżony o gwałt. Sąd podjął decyzję

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki