Idą na śmierć jeden za drugim. Porażające nagranie z Buczy. Tak Rosjanie mordują cywilów!

2022-05-20 11:24
Bucza
Autor: AP Wstrząsające zbrodnie Rosjan

Grupa mężczyzn idzie za sobą. "Niektórzy są pochyleni, inni mają ręce nad głową, albo trzymają się za paski spodni". Prowadzą ich uzbrojeni rosyjscy żołnierze. "Idźcie w prawo, suki!" - rozkazuje cywilom jeden z nich. Po chwili nagranie się urywa. Wiadomo jednak, co było dalej. "New Tork Times" opublikował dowody na egzekucje, dokonywane przez Rosjan w Buczy.

Było ich dziewięciu. Nagranie z kamery przemysłowej, udostępnione przez redakcję "New York Times", pochodzi z 4 marca, z Buczy. To właśnie wtedy Ukraińcy byli widziani żywi po raz ostatni. Na krótkim materiale wideo widać, jak są prowadzeni przez uzbrojonych żołnierzy. Idą gęsiego, trzymając się za paski od spodni. Wśród nich jest mężczyzna ubrany w charakterystyczną, niebieską bluzę. Gdy dochodzą do ogrodzenia, żołnierze (spadochroniarze) rozkazują im położyć się na ziemi. Film się kończy. O tym, co było dalej reporterom gazety powiedzieli świadkowie. Zgodnie z ich relacją, później żołnierze mieli zabrać mężczyzn za jeden z pobliskich budynków, który Rosjanie wykorzystywali jako swoją prowizoryczną bazę. Rozległy się strzały. Ukraińscy jeńcy nigdy nie powrócili do domów. Niemal niepodważalnym dowodem na dokonanie masakry na tych mężczyznach jest kolejne opublikowane nagranie. Pochodzi z drona, z 5 marca. Widać na nim zwłoki leżące na ziemi obok zajętego przez Rosjan budynku. Wśród nich jest ciało mężczyzny w niebieskiej bluzie. Obok stoi dwóch rosyjskich żołnierzy - trzymają przy zwłokach wartę. 

CZYTAJ TAKŻE: Putina zżera rak? "Nigdzie się nie rusza bez armii lekarzy. Nie panuje nad sytuacją"

Express Biedrzyckiej - płk Andrzej Kruczyński: Rosjanie będą chcieli wymordować żołnierzy pułku Azow

Śledztwo "New York Times" trwało wiele tygodni i przyniosło niezbite dowody na popełniane w Buczy zbrodnie. Kreml od początku im zaprzeczał mówiąc, że to "inscenizacja i prowokacja" strony ukraińskiej. "[Zamordowani mężczyźni - przyp. red.] byli mężami i ojcami, pracownikami sklepów spożywczych i fabryk, którzy żyli zwykłym cywilnym życiem przed wojną. Jednak w związku z ograniczeniami dotyczącymi wyjazdu mężczyzn z kraju, połączonymi z determinacją do obrony swoich społeczności, większość mężczyzn dołączyła do różnych sił obronnych na kilka dni przed egzekucją. Prawie wszyscy mieszkali w niewielkiej odległości od podwórza, na którym odnaleziono ich zwłoki" - opisuje gazeta. 

CZYTAJ TAKŻE: "Gwałcił mnie 1,5 godziny. Mógłby być moim synem". Potworne relacje ukraińskich kobiet

Sonda
Czy Ukraina wygra wojnę z Rosją?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE